Kompania Węglowa: o nowym prawie górniczym
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Spotkanie odbyło się w siedzibie Kompanii Węglowej
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Szczegóły dotyczące zapisów, obowiązującej od początku tego roku, ustawy prawo geologiczne i górnicze omówił w piątek 13 grudnia w Katowicach prof. dr hab. Aleksander Lipiński z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląśkiego.
Wygłosił on wykład seminaryjny, którego wysłuchali pracownicy Kompanii Węglowej. W roli współprowadzącego prelekcję wystąpił także dr Jan Rzymełka, wielokrotny poseł na sejm, który brał udział w tworzeniu ustawy, którą ta omawiana zastąpiła.
Prof. Lipiński zwrócił uwagę na fakt, iż podczas prac nad nowym prawem, wielokrotnie ingerować próbowali samorządowcy, którzy "byli na każdym posiedzeniu podkomisji pracującej nad ustawą".
- Udało się jednak stworzyć ustawę, która jest kompromisem pomiędzy wymogami samorządowców i przedsiębiorców - ocenił w rozmowie ze nettg.pl Jan Rzymełka.
Prof. Lipiński w swoim wystąpieniu zwracał uwagę głównie na aspekty związane z górnictwem węglowym, jednak jak zgodnie twierdzili obaj prelegenci, najważniejsze zmiany w ustawie dotyczą aspektów związanych z gazem łupkowym.
Koncesje
W kwestii górnictwa węglowego, ważną zmianą jaką zauważył prof. Lipiński jest sprawa otrzymywania koncesji na prace górnicze.
- Wszystkie koncesje otrzymane przez zakłady górnicze przed rokiem 1994 stracą wkrótce ważność. Oznacza to, że trzeba będzie uzyskać nowe, a w myśl ustawy będą one teraz czymś na wzór dzierżawy obszaru od państwa, czyli ich uzyskanie będzie odpłatne, a dotychczas były one darmowe - wyjaśnił prof. Lipiński.
Ponadto uzyskanie takich koncesji będzie wymagało teraz uzyskania pozytywnej decyzji środowiskowej, a te wydawać będą samorządy. Aby zakład mógł się o nią ubiegać potrzebne będzie przygotowanie specjalnego opracowania.
- Musi ono być dokładne i obszerne, więc trzeba tę czynność będzie rozpoczynać z dużym wyprzedzeniem - zaznaczył prof. Lipiński.
Ważny i pozytywny z punktu widzenia przedsiębiorców może okazać się natomiast zapis ustawy, mówiący o tym, że teraz, w sytuacji gdy nieruchomość będzie znajdować się na obszarze robót górniczych i w ramach prawa będzie ona potrzebna by zakład mógł pracować, przedsiębiorca będzie uprawniony do odpłatnego z niej korzystania lub nawet nabycia jej od samorządu.
Planowanie przestrzenne
Przepisy, które obowiązywały do końca zeszłego roku mówiły, że na terenach górniczych konieczne było sporządzanie planu zagospodarowania przestrzennego.
- W praktyce był to bardzo silny instrument, z którego rady gmin nie potrafiły korzystać. Nowe prawo mówi, że jeśli w związku z pracami przewiduje się istotne skutki dla środowiska, plan zagospodarowania przestrzennego można sporządzić - podkreślił prof. Lipiński.
Oznacza to m.in.,że nawet jeśli samorząd taki plan sporządzi, przedsiębiorca może kwestionować jego zasadność. Co więcej, jeśli władze samorządowe ustalą zwykły plan zagospodarowania przestrzennego na obszarach obejmujących tereny zakładów górniczych, przedsiębiorstwa nie poniosą żadnych wynikających z tego kosztów.
Szkody
Podczas wykładu, prof. Lipiński odniósł się też do zmian związanych z kwestią szkód górniczych. Tu jak się okazuje sprawa może wyglądać nieco gorzej, z perspektywy przedsiębiorców, niż dotychczas.
- Bardzo bolesna dla górnictwa może być zmiana przepisów, w myśl której - w nawiązaniu do kodeksu cywilnego - to poszkodowany będzie decydował o sposobie naprawienia szkody powstałej w wyniku prac górniczych - wyjaśnił prof. Lipiński.
Może być to zarówno odszkodowanie pieniężne, jak i przywrócenie do stanu poprzedniego.