Komisarz ds. energii: Niemcy nie proszą o unijne fundusze na Nord Stream

Niemcy nie wystąpiły o wsparcie z budżetu UE gazociągu Nord Stream ani o wpisanie go na listę projektów, które mają być dofinansowane w ramach walki z kryzysem - zapewnił w czwartek komisarz ds. energii Andris Piebalgs.

- Niemcy nie prosiły o żadne unijne pieniądze na ten projekt i z tego, co wiem, nie mają takich intencji\" - powiedział PAP Piebalgs na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów energii \"27\" w Brukseli.

Wcześniej polscy dyplomaci donosili, że Niemcy zabiegały o wpisanie gazociągu Nord Stream na listę projektów energetycznych. Miały podnieść ten temat w ramach prac roboczych w Radzie UE
(gdzie reprezentowane są rządy krajów UE), sugerując w zamian poparcie dla zaproponowanej przez Komisję Europejską listy projektów unijnych, które mają być dofinansowane kwotą 5 mld euro w ramach planu pobudzania unijnej gospodarki.

To nie było podniesione na żadnym spotkaniu\" - dodał Piebalgs, pytany, czy Berlin domaga się włączenia kontrowersyjnego gazociągu na dnie Morza Bałtyckiego na listę.

Są na niej projekty energetyczne, w tym m.in. korytarz południowy Nabucco. Nie ma wśród nich niemiecko-rosyjskiego projektu Nord Stream, który wywołuje wiele kontrowersji w Polsce, krajach
bałtyckich czy w Szwecji.

W czwartek odbyło się w Brukseli posiedzenie ministrów energii, którzy na obiedzie omawiali listę projektów. \"Minister niemiecki nie podniósł tematu Nord Stream\" - powiedział kierujący spotkaniem czeski minister ds. przemysłu i energii Martin Rziman.

Komisja Europejska zaproponowała natomiast inne zmiany do listy - poszukując poparcia krajów dla propozycji, która dotąd nie zdobyła wymaganej większości.

KE zmniejszyła o 50 mln euro dofinansowanie dla każdego z projektów wychwytywania i składowania CO2 (tzw. CCS), w tym w Bełchatowie, a pieniądze przeznaczyła m.in. na projekty we
Włoszech i Francji. Ogółem na projekty energetyczne KE zaproponowała 250 mln euro więcej (3,75 mld), obcinając do 250 mln euro środki na nowe wyzwania w europejskim rolnictwie (np. zmiany klimatyczne, gospodarka wodna, restrukturyzacja sektora wiejskiego). 1 mld euro wciąż ma być wydany na szerokopasmowy internet na wsi.

Reprezentujący Polskę minister Marcin Korolec nie był zadowolony z wprowadzonych przez KE zmian. \"Nasze rozczarowanie wiąże się z tym, że - nie tylko w przypadku Polski - projekty CCS są mniej korzystnie finansowane niż w pierwotnym projekcie\" - powiedział na konferencji prasowej. W sumie na projekty polskie lub z polskim udziałem KE proponuje 620 mln euro do wydania w latach 2009-10.

Korolec był zaskoczony, że KE dopisała do nich projekt połączenia gazowego między Polską a Słowacją. \"Polska go nie zgłaszała - zapewnił. - Rozmawiałem z ministrem Słowacji i on wyraził
zdziwienie, że ten projekt tam się znalazł\".

Minister Rziman optymistycznie mówił o szansach na przyjęcie propozycji. \"Ministrowie zajęli pozytywne stanowisko, choć oczywiście są różne sugestie i propozycje. Każdy kraj chciałby, by
5 mld euro poszło w całości na jego projekty\" - powiedział.

W poniedziałek o propozycji KE mają rozmawiać ministrowie ds. europejskich \"27\". Potem spróbują porozumieć się w tej sprawie szefowie państw i rządów UE na szczycie 19-20 marca. Wciąż nie ma jednak zgody ministrów finansów państw UE co do finansowania listy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.