Kolorz: po epidemii koronawirusa może pojawić się epidemia bezrobocia

fot: Maciej Dorosiński

Lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności był jednym z prelegentów na konferencji „W kierunku zielonej gospodarki”

fot: Maciej Dorosiński

Dominik Kolorz, szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności w apelu zamieszczonym na związkowym portalu zaznacza, że z każdym dniem pogarszają się problemy hutnictwa, energetyki i górnictwa. - Tuż po świętach my jako „Solidarność” będziemy musieli bardzo mocno upomnieć się o rozwiązania antykryzysowe dla dużych firm - argumentuje związkowiec.

"Rządowa tarcza antykryzysowa skupia się prawie wyłącznie na małych firmach. Rozwiązań wspierających duże przedsiębiorstwa w zasadzie nie ma. Weźmy np. jeden ze sztandarowych elementów tarczy, czyli dopłaty do pensji pracowników. Możliwość skorzystania z tego rozwiązania została uzależniona od spadku obrotów, a nie przychodów. To sprawia, że naprawdę niewiele dużych firm będzie mogło otrzymać to wsparcie. Brak pomocy dla dużych firm będzie miał katastrofalne skutki, zwłaszcza w naszym regionie, gdzie gospodarka jest oparta na przemyśle, czyli właśnie na dużych przedsiębiorstwach. Jest bardzo prawdopodobne, że gdy w końcu zwalczymy epidemię koronawirusa, pojawi się nowa: epidemia biedy i bezrobocia" - czytam w apelu Kolorza. 

"Tuż po świętach my jako „Solidarność” będziemy musieli bardzo mocno upomnieć się o rozwiązania antykryzysowe dla dużych firm. Takiego kryzysu, jaki obecnie się rozpoczyna, jeszcze w historii III RP nie było. W tym kontekście środki, które rząd wyasygnował na ratowanie gospodarki należy uznać za bardzo niewielkie. Można odnieść wrażenie, że rząd wciąż skupia się przede wszystkim na kondycji finansów publicznych i utrzymywaniu w ryzach deficytu budżetowego. Takie podejście może mieć skutek odwrotny do zamierzonego. Jeśli setki tysięcy ludzi zaczną tracić pracę, to koszty tego spadną na budżet. Jeżeli przedsiębiorstwa będą likwidowane jedno po drugim, to nie będzie wpływów z podatków. Koszty takiego scenariusza będą wielokrotnie większe niż w przypadku kilkumiesięcznego pakietu pomocowego dla dużych przedsiębiorstw" - napisał związkowiec.

"Rozczarowanie dotyczy nie tylko tego, co rząd robi w sprawie kryzysu, ale także tego, czego nie robi, a powinien. 24 marca „Solidarność” wystąpiła do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o natychmiastowe zawieszenie systemu opłat za emisję CO2 oraz porzucenie prac nad tzw. Europejskim Zielonym Ładem. Żeby rozkręcić na nowo europejską gospodarkę po kryzysie trzeba będzie przede wszystkim taniej energii. Energetyka konwencjonalna, gdy zwolni się ją z opłat narzuconych przez politykę klimatyczną UE, będzie tę energię produkować nieporównywalnie taniej i stabilniej, niż OZE. Wyjście z kryzysu gospodarczego będzie kosztować Europę biliony euro podobnie jak szaleństwo pod nazwą Europejski Zielony Ład. I jednego, i drugiego jednocześnie nie udźwigną nawet najbogatsze państwa UE. To zupełny absurd. Niestety polski rząd w tej sprawie milczy" - argumentuje Kolorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.