Kolorz: Hutnictwo musi protestować, bo może nie wytrzymać do końca tego roku

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Mam w uszach przedwyborcze zapowiedzi polityków Platformy, że kluczowy dla funkcjonowania górnictwa dokument, a mówię o umowie społecznej, będzie realizowany - mówi Dominik Kolorz

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Branża hutnicza musi protestować, bo może nie wytrzymać do końca tego roku - powiedział w środę przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz. Jak przypomniał, sektor postuluje ochronę rynku oraz ograniczanie skutków polityki Zielonego Ładu.

W środowej rozmowie na antenie Radia Katowice związkowiec był pytany o manifestację związków hutniczych i innych przemysłów energochłonnych, która ma odbyć się w Warszawie w środę, z początkiem przed Sejmem.

Jak zaznaczył, hutnictwo - podobnie, jak przemysł ciężki w Polsce i Unii Europejskiej - jest już “na krawędzi bankructwa“.

- Z powodu polityki klimatycznej Unii Europejskiej, a po drugie, z powodu tego, że nasz rynek stalowy jest zalewany przez wyroby pochodzące już nie z Chin, ale przede wszystkim z Ukrainy - wskazał Kolorz. - Ukraińcy bezczelnie dumpingują ten rynek, który jest poza jakąkolwiek kontrolą - dodał. Wskazał, że import jest prowadzony także z innych kierunków, gdzie nie funkcjonuje polityka klimatyczna.

- Biorąc pod uwagę przede wszystkim te dwie kwestie, protest musi się odbyć, bo mamy sygnały, że hutnictwo może do końca roku w ogóle nie wytrzymać - zauważył przewodniczący.

Kolorz: Hutnictwo jest szczególnie dotknięte negatywnymi skutkami Zielonego Ładu 

Podkreślił, że hutnictwo jest szczególnie dotknięte negatywnymi skutkami Zielonego Ładu - m.in. cena energii dla przemysłu stalowego hutniczego wzrosła przez ostatnie pięć lat o ponad 80 proc. Przypomniał, że branża w całej Europie stara się zmierzać do ustalenia ceny maksymalnej energii dla hutnictwa i przemysłu energochłonnego na poziomie 60 euro.

- Mamy sytuację kompletnie niezrozumiałą. Europa stawia na zbrojenia, Polska stawia na zbrojenia. Przeprowadzamy transformację energetyczną, budujemy te głupie wiatraki. I okazuje się, że polskie huty, polskie stalownie nie uczestniczą ani w transformacji energetycznej ani do tej pory w kwestii zbrojeń - wskazał Kolorz.

W dniu zapowiedzi czwartkowego protestu na początku maja Ministerstwo Przemysłu przekazało, że ma wstępny projekt “Planu działań dla zrównoważonego rozwoju przemysłu stalowego“ o charakterze interwencyjnym i systemowym. Od początku br. pracował nad nim ponadresortowy zespół ds. rozwiązań dla sektora hutniczego.

- Plan uwzględnia sześć kluczowych obszarów: konkurencyjność, bezpieczeństwo, środowisko, energia, dekarbonizacja oraz gospodarkę o obiegu zamkniętym. Dokument został skonsultowany z członkami zespołu, a obecnie trwa jego przygotowanie do publicznego udostępnienia - sygnalizował resort na początku maja.

Ponadto, na poziomie unijnym MP uczestniczy w konsultacjach Clean Industrial Deal (Pakt dla czystego przemysłu) - projektu nowych zasad pomocy publicznej dla przemysłu. Resort rekomenduje tam rozwiązania wspierające konkurencyjność hutnictwa, w tym na rzecz zwiększenia dostępności ulg dla energochłonnych gałęzi przemysłu oraz wsparcia inwestycji zwiększających moce produkcyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.