Kolej: z Kielc do Katowic krócej o godzinę

O godzinę krócej będzie trwała podróż koleją między Kielcami a Katowicami. Od 1 marca stolice dwóch regionów połączą też dwie nowe pary pociągów - poinformował wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Jan Maćkowiak.

Jak informuje Urząd Marszałkowski, z Kielc do Katowic pasażerowie będą mogli pojechać pociągami "Ostaniec" o 5.24 oraz "Łysica" o 16.00. W przeciwnym kierunku zaplanowano odjazdy na 7.20 i 19.01. - Poranny pociąg do Katowic, skierowany jest przede wszystkim do osób, które potrzebują skorzystać z oferty instytucji, które rozpoczynają działalność przed godziną ósmą na Śląsku i Zagłębiu. Taka potrzeba była zauważalna w ostatnich latach - powiedział dyrektor świętokrzyskiego oddziału Przewozów Regionalnych Robert Zaborski.

Jak dodał Maćkowiak dzięki zmianie trasy połączeń między Kielcami a Katowicami średni czas podróży skróci się o godzinę i wyniesie 2 godziny i 18 minut. Wspomniane pociągi będą kursowały linią Kielce-Częstochowa, po czym wjadą na Centralną Magistralę Kolejową. Na ich trasie znajdą się takie stacje jak Małogoszcz, Włoszczowa, Zawiercie, Dąbrowa Górnicza, Będzin Miasto oraz Sosnowiec Główny. Bilet na tej trasie będzie kosztował 27,10 zł.

Połączenia będą obsługiwały nowoczesne składy "Impuls" zakupione w ramach przetargu czterech województw - świętokrzyskiego, małopolskiego, śląskiego i podkarpackiego. - Przypomnę, że zgodnie z projektem zakupione przez nas pociągi muszą jeździć na trasach międzywojewódzkich - zaznaczył Maćkowiak. Wartość wspólnego kontraktu na dostawę 19 pociągów przekroczyła 313 mln zł.

Uruchomienie nowych i szybszych tras na linii Kielce - Katowice nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów dotyczących międzywojewódzkich połączeń kolejowych woj. świętokrzyskiego. Z powodu remontów przejazd TLK między Kielcami a Warszawą Centralną (przez Radom) wynosi ponad 3 godziny. Dla porównania z położonej w zachodniej części regionu Włoszczowy Północ, dojazd do stolicy pociągiem Pendolino Centralną Magistralą Kolejową (CMK) zajmuje dwa razy mniej czasu.

Jak twierdzą świętokrzyscy samorządowcy istnieje możliwość alternatywnego połączenia Kielc z Warszawą właśnie przez Włoszczowę. Problem w tym, że nie pozwala na to infrastruktura - brakuje łącznika linii kolejowej Kielce - Częstochowa z CMK. Według zapowiedzi Maćkowiaka, może on powstać jeszcze przed 2020 rokiem.

- Łącznica Czarna-Włoszczowa Północ jest zapisana jako jeden z istotniejszych projektów w naszym kontrakcie terytorialnym, który mamy podpisany między województwem a Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju. Planujemy dać pieniądze na tę inwestycję z naszego Regionalnego Programu Operacyjnego. Tutaj państwo zapewnia tylko wkład własny i inwestorem będzie PKP PLK () Myślę, że jest to kwestia 3-4 lat, kiedy będzie można uruchomić takie połączenia - wyjaśnił wicemarszałek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.