Kolej: pakiet dla pracowników PKP Cargo

fot: Maciej Dorosiński

Zakończenie negocjacji nad pakietem gwarancji pracowniczych nie oznacza ostatecznej zgody strony społecznej na prywatyzację przewoźnika

fot: Maciej Dorosiński

Związki zawodowe w PKP Cargo uzgodniły z zarządem spółki treść pakietu gwarancji pracowniczych, którego przyjęcie jest warunkiem prywatyzacji polskiego przewoźnika towarowego - dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez śląsko-dąbrowską Solidarność. Pakiet zostanie jednak podpisany dopiero wtedy, kiedy jego kształt zaakceptują organy korporacyjne PKP SA i PKP Cargo oraz ministerstwo skarbu.

- Zakończenie negocjacji nad kształtem treścią pakietu nie oznacza jego podpisania. Podpiszemy dokument dopiero wtedy, gdy  prezes Cargo uzyska odpowiednie zgody korporacyjne. Gdybyśmy zrobili to teraz, uruchomione zostałyby procedury prywatyzacyjne, po czym PKP SA lub minister skarbu mógłby zakwestionować kształt pakietu i pracownicy Cargo zostaliby na lodzie - mówi Henryk Grymel, szef Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ Solidarność.

Jak informuje przewodniczący, w dokumencie znalazły się zapisy dotyczące m. in. gwarancji zatrudnienia oraz premii prywatyzacyjnej. - Pracownicy ze stażem pracy powyżej 25 lat, a w Cargo jest to blisko 70 proc. załogi, będą mieć zagwarantowaną pracę do emerytury, natomiast ci z krótszym stażem otrzymają 6-letnie gwarancje zatrudnienia. Poza tym pracownicy w przypadku prywatyzacji otrzymają premię prywatyzacyjną, której wysokość również będzie zależeć od stażu pracy i wyniesie od 0,8 średniego wynagrodzenia w PKP Cargo do dwukrotności średniej pensji w przedsiębiorstwie - wyjaśnia przewodniczący. 

Zakończenie negocjacji nad pakietem gwarancji pracowniczych nie oznacza również ostatecznej zgody strony społecznej na prywatyzację przewoźnika - Sprzeciwiamy się przede wszystkim prywatyzacji poprzez inwestora strategicznego. Drugi pod względem rozmiarów przewoźnik kolejowy w Polsce jest siedmiokrotnie mniejszy od PKP Cargo SA, nie stać go więc na zakup Cargo. Na większościowy pakiet akcji PKP Cargo SA stać z branży tylko kolej niemiecką lub rosyjską, które są i mają pozostać własnością tych państw. Więc co to będzie za prywatyzacja, kiedy polską firmę państwową kupi zagraniczna firma państwowa - podkreśla Henryk Grymel.

Zastrzeżenia związkowców budzą również nieuregulowane sprawy własnościowe między PKP SA i PKP Cargo oraz niewłaściwa ich zdaniem wycena spółki. - PKP SA do tej pory nie przekazała PKP Cargo, majątku niezbędnego do funkcjonowania spółki, co powinna uczynić na mocy ustawy z 2000 roku. Zdecydowaną większość tego majątku Cargo dzierżawi od PKP, co znacznie obniża jej wartość. Jeżeli spółka miałaby być prywatyzowana, to te kwestie muszą zostać najpierw uregulowane - ocenia szef SKK. - Wycena spółki została wykonana 1,5 roku temu, kiedy firma przynosiła straty. Teraz, po ośmiu miesiącach bieżącego roku, Cargo notuje 176 mln zł zysku netto i 264 mln zł zysku na sprzedaży, co jest absolutnym rekordem w historii spółki, a więc i jej wartość jest zupełnie inna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rusza remont skrzyżowania trzech ulic w Katowicach

13 sierpnia rozpoczną się prace związane z przebudową nawierzchni jezdni na skrzyżowaniu ul. Panewnickiej, ul. Medyków i ul. Kijowskiej w Katowicach – informują w katowickim magistracie. Remont został zaplanowany w okresie wakacyjnym, aby ograniczyć utrudnienia dla kierowców. Zakończenie inwestycji przewidziano na koniec sierpnia.

1,5 tysiąca skarg w pół roku. Polacy częściej zgłaszają mobbing

Państwowa Inspekcja Pracy podała dane dotyczące mobbingu za pierwsze półrocze 2026 roku. 

Przemysłowy magnat przysiadł na ławeczce

Jeden z największych magnatów przemysłowych przełomu XIX i XX wieku - książę Guido Henckel von Donnersmarck przysiadł na ławeczce w Świętochłowicach. Rzeźba zostanie uroczyście odsłonięta w poniedziałek, 10 sierpnia 2026 r. Data nie jest przypadkowa.

Zakończono remont jednego z najstarszych kościołów w Bytomiu

Zakończył się remont kościoła św. Wojciecha przy placu Klasztornym w Bytomiu – jednego z najcenniejszych i najstarszych obiektów sakralnych w mieście. Prace, które ruszyły w grudniu 2024 r., objęły całą świątynię: od średniowiecznych fundamentów po wieżę, a ich koszt wyniósł blisko 4,5 mln zł.