Koalicja Klimatyczna: Porozumienie jest, pieniędzy brak
Przedstawiciele organizacji zrzeszonych w Koalicji Klimatycznej stwierdzają w opublikowanym w minioną sobotę komunikacie, że „rozmyte deklaracje unijnych przywódców są wynikiem między innymi oporu zbudowanej przez Polskę koalicji państw przeciwnych podjęciu decyzji w sprawie
konkretnych kwot pomocy dla krajów rozwijających się w ich walce ze zmianami klimatu.
Polska zaś „zyskuje w świecie opinię hamulcowego niezbędnych ustaleń w newralgicznym punkcie międzynarodowych negocjacji.”
Przywódcy państw członkowskich poparli propozycję finansowania rozwoju czystych technologii energetycznych, adaptacji do zmian klimatu i ochrony lasów w krajach rozwijających się, przedstawioną przez Komisję Europejską. Nadal nie wiadomo jednak, w jakiej części będą to środki publiczne, czy będą one dodatkowe do dotychczasowej pomocy rozwojowej i jaki udział w tych kosztach Unia uzna za sprawiedliwy. Ponadto szybka ścieżka finansowania ma być oparta na dobrowolnych wpłatach państw członkowskich. Trudne decyzje odsunięto na później. Tymczasem deklaracja Unii w sprawie konkretnej kwoty przeznaczonej na finansowanie dla krajów rozwijających się jest niezbędnym warunkiem osiągnięcia globalnego porozumienia w sprawie zmian klimatu w Kopenhadze. Możliwości podjęcia własnych zobowiązań przez te kraje zależą bowiem od unijnego wsparcia na ich walkę ze zmianami klimatu – podkreślają „koalicjanci”.
Czytaj też:
Tusk zgodził się na szczycie UE na kompromis klimatyczny