Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 811.11 USD (+0.57%)

Srebro

80.18 USD (+1.13%)

Ropa naftowa

95.27 USD (-2.29%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.33%)

Miedź

6.08 USD (+1.01%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 811.11 USD (+0.57%)

Srebro

80.18 USD (+1.13%)

Ropa naftowa

95.27 USD (-2.29%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.33%)

Miedź

6.08 USD (+1.01%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Klimat: będzie ustawa o OZE

fot: Krystian Krawczyk

W projekcie ustawy o OZE zakłada się, że najwyższe wsparcie otrzymywałyby instalacje fotowoltaiczne o mocy powyżej 100 kW

fot: Krystian Krawczyk

Projekt ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii (OZE) trafi do ministra gospodarki na przełomie października i listopada - poinformował 17 bm. Janusz Pilitowski, dyrektor Departamentu Energii Odnawialnej w Ministerstwie Gospodarki, podczas VII Forum Polsko-Hiszpańskiego Energii Odnawialnej.

Przyznał, że "część przepisów dotyczących OZE zostanie przeniesionych z nowelizacji prawa energetycznego. Nowym elementem w projekcie będą przepisy dotyczące mechanizmów wsparcia finansowego dla instalacji produkujących energię ze źródeł odnawialnych.

- To kluczowy element ustawy o OZE - podkreślił.

Resort gospodarki chce odejść od dotowania bieżącej produkcji z odnawialnych źródeł energii. Według prognoz ministerstwa system wsparcia dla OZE w dzisiejszym kształcie kosztowałby w 2020 r. prawie 9 mld zł, a przy wprowadzeniu nowych propozycji - ok. 4,26 mld zł.

Polska, realizując politykę klimatyczno-energetyczną UE, musi zwiększać udział OZE w produkcji energii. Ponieważ źródła produkują energię drożej niż elektrownie konwencjonalne czy jądrowe, muszą być dotowane.

Państwa członkowskie stosują różne systemy dotacji, niekiedy drogie, jak np. Niemcy, gdzie kwota wsparcia może w tym roku sięgnąć 20 mld euro. Polski rząd od pewnego czasu sygnalizował, że unijne cele chce osiągnąć jak najniższym kosztem.

Funkcjonujący w Polsce system wsparcia opiera się na dotowaniu produkcji - firmy za wyprodukowaną energię OZE otrzymują tzw. zielone certyfikaty, które można sprzedać na giełdzie. Uzyskana kwota jest właśnie wsparciem. Taką filozofię, choć z pewnymi modyfikacjami, zawierał do niedawna projekt ustawy o OZE, nad którym pracowano od prawie dwóch lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Kazimierz Grajcarek, legenda śląskiej "Solidarności", były ratownik górniczy

W niedzielę 19 kwietnia zmarł Kazimierz Grajcarek, wieloletni przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, jeden z liderów związku. Miał 74 lata.

Bumech przejmuje kopalnię w Afryce

Polski Bumech przejmuje kontrolę nad złożem Maranda w RPA, w którym poza cynkiem, miedzią i srebrem znajdują się również takie surowce jak ind czy złoto. Całkowite zasoby kopalni wynoszą od 6 do 8 mln ton rudy, z czego dotychczas wykorzystano jedynie około 10 proc. potencjału złoża. 

Jedwabny: „Oczekujemy zapewnień, że Polska Grupa Górnicza będzie miała gwarantowane finansowanie”

Już w poniedziałek 20 kwietnia minister energii Miłosz Motyka spotka się z liderami związków zawodowych na rozmowach w sprawie finansowania sektora górnictwa. O oczekiwaniach wobec poniedziałkowego spotkania mówi Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80. 

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy