Kleszczów: Co gmina ma z kopalni odkrywkowej?

W połowie lat 70. w całej gminie Kleszczów działało tylko sześć firm, w tym mleczarnia, piekarnia i cegielnia. Dziś kopalnia i elektrownia dają pracę ponad 10 tys. osób, a Kleszczów jest najbogatszą gminą w Polsce - to niektóre wnioski, jakie padają w rozmowie łódzkiej \"Gazety Wyborczej\" z samorządowcem z Kleszczowa. Rozmowę przeprowadzono w kontekście protestów społecznych przeciw budowie odkrywki kopalni węglw brunatnego \"Adamów\" w podłódzkim Rogoźnie.

- Widzi Pan więcej plusów czy minusów istnienia w gminie kopalni i elektrowni? - pyta \"GW\". Jerzy Strachocki z Urzędu Gminy Kleszczów bez wahania: - Zauważam więcej zalet tej sytuacji.

Największe wpływy gmina ma z dwóch podatków: od nieruchomości i z tzw. opłaty eksploatacyjnej za każdą tonę wydobytego węgla. W ubiegłym roku do budżetu gminy wpłynęło w sumie 169 mln zł, z czego prawie 90 mln to podatki od nieruchomości. Zdecydowaną większość tej kwoty stanowią podatki od kopalni i elektrowni. W 2008 roku kopalnia zapłaciła gminie ponad 29 mln zł opłaty ekploatacyjnej.

Choć KWB \"Adamów\" siedzibę ma poza gminą, to podatek od nieruchomości i opłatę eksploatacyjną zapłaci na miejscu, gdzie powstanie \"dziura\" w ziemi.

- Ile w przeliczeniu na mieszkańca zarabia rocznie Kleszczów? - pyta \"GW\".

- Nasza gmina jako jedna z najbogatszych w Polsce płaci tzw. janosikowe. W ubiegłym roku oddaliśmy do budżetu państwa 37 mln zł z przeznaczeniem na gminy najuboższe. Ale nawet po odjęciu tej kwoty roczny budżet na mieszkańca przekracza 28 tys. zł [w Łodzi kwota ta ledwo przewyższa 2 tys. zł - przyp. red.] - mówi samorządowiec.

W Kleszczowie również bezrobocie jest niższe niż w innych rejonach Polski i wynosi około 6 proc. Kłopoty ze znalezieniem pracy mają przede wszystkim kobiety. W gminie na 4,7 tys. mieszkańców kopalnia i elektrownia dają pracę w sumie dla ponad 10 tys. osób. Wiele osób dojeżdża, głównie z Bełchatowa, Piotrkowa czy mniejszych miejscowości.

W Kleszczowie za pieniądze od kopalni zostały stworzone cztery strefy przemysłowe. To wielkie tereny, uzbrajane m.in. dzięki podatkom z kopalni. W trzech działają już firmy. Każdego roku pojawia się dwóch-trzech nowych inwestorów. Czwartą 200-hektarową strefę właśnie uzbrajamy. Druga sprawa, na którą wydawane są pieniądze, to udogodnienia dla mieszkańców. W tej chwili budowane są m.in. komunalne osiedle mieszkaniowe i kompleks dydaktyczno-sportowy Solpark. Tak podstawowe potrzeby, jak budowa sieci gazowej, kanalizacyjnej, telefonicznej oraz równych dróg, chodników i ścieżek rowerowych są już zrealizowane.

\"Gazeta\" dopytuje o minusy odkrywki.

- Likwidacja miejscowości zajmowanych pod odkrywkę to zerwanie więzi społecznych. Dochodzi do rozbicia małych, zżytych społeczności. Ale sądzę, że dziś da się tego uniknąć - odpowiada samorządowiec. - Są przykłady, na których można się wzorować. W Niemczech kopalnia zapewnia grunt pod budowę nowych domów, a gmina robi plany i uzbraja teren. W ten sposób można właściwie odtworzyć całą wieś w nowym miejscu. W Polsce takie rozwiązanie nie było stosowane, ale może dziś właśnie tak należy postępować.
Inne minusy - kopalnia osuszyła teren wokół odkrywki i powoduje czasem większe zanieczyszczenie powietrza. Gdy jest sucho i wietrznie, to znad odkrywki unosi się drobny pył węglowy. Nie wpływa to jednak na wzrost zachorowań mieszkańców. Nie sprawdziły się też katastroficzne wizje zniszczenia lasów.
Z minusów mogę dodać jeszcze to, że trochę droższa - ze względu na groźbę osiadania gruntów - jest budowa nowych budynków. Muszą mieć mocniejsze zbrojenie.

Wielka dziura

Wyrobisko kopalni Bełchatów (na terenie gminy Kleszczów) ma długość 8 km i szerokość dochodzącą do 3 km. Jego głębokość przekracza 280 m.
Dziurę można oglądać ze specjalnych tarasów widokowych. W budynku kopalni jest ekspozycja rzeczy, które znaleziono podczas kopania odkrywki. To m.in. najstarsza czaszka mamuta żyjącego na terenie Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.