Kierowcy zmienili nawyki po zamknięciu estakady w Chorzowie? W centrum aut mniej

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W UW odbyło się spotkanie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego ws.estakady

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zamknięcie estakady w Chorzowie, jednego z kluczowych fragmentów drogi łączącej Katowice z Chorzowem, spowodowało znaczne przemieszczenia ruchu samochodowego. Wyniki badań wykonanych po zamknięciu są jednoznaczne: w niektórych rejonach natężenie ruchu wzrosło nawet o 76 procent. Choć są i miejsca, gdzie ruch aut spadł. 

- Po zamknięciu estakady ruch drogowy przeniósł się w naszym mieście przede wszystkim na ul. Nową (wzrost o 76 proc.), na ul. Floriańską (wzrost o 62 proc.), na ul. Strzelców Bytomskich (wzrost o 54 proc.), na ul. Nomiarki (wzrost o 22 proc.) oraz na ul. Kościuszki (wzrost o 7 proc.) - przekazuje chorzowski magistrat. 

Spadek ruchu samochodowego zanotowano natomiast na ulicach: Katowickiej przy Katowicach (spadek o 63 proc.), na ul. Katowickiej przy Bytomiu (spadek o 40 proc.) oraz na ul. Gałeczki (spadek o 7 proc.). Wąskimi gardłami są ulice: Nowa i Floriańska, czyli miejsca gdzie ma początek i koniec objazdów. Kierowcy korzystają z wyznaczonych objazdów, albo tak jak mieszkańcy Chorzowa poszukują szybkiego połączenia z Drogową Trasą Średnicową. Z kolei przyjezdni, o ile mogą, omijają Chorzów.

Mieszkańcy okolicznych dzielnic, do których przeniósł się ruch informują z kolei o wzmożonym hałasie, korkach, problemach z dojazdem do szkół i sklepów. Rodzice zauważają, że dzieci często muszą przechodzić przez tłoczne ulice, co stwarza dla nich zagrożenie.

Samorządowcy z Chorzowa zapowiadają wprowadzanie zmian w organizacji ruchu, wprowadzenie dodatkowych sygnalizacji świetlnych, a także konsultacje z mieszkańcami, by wypracować rozwiązania łagodzące skutki zamknięcia estakady. Wiadomo, że miasto wbrew decyzjom z województwa jest przekonane do pełnej rozbiórki estakady, i aktywowania Rynku w Chorzowie jako miejsca spotkań mieszkańców. Estakada wedle tego pomysłu nie zostanie odbudowana, urzędnicy mówią o obwodnicy. Tyle, że to melodia odległej przyszłości. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.