Kierowcy będą łożyć na rozwój kolei

fot: Andrzej Bęben/ARC

W trakcie tegorocznych świąt zatankujemy taniej niż przed rokiem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kluby PO, PSL i SLD popierają projekt, zgodnie z którym w latach 2015-2019 co roku 400 mln zł ma trafiać z Krajowego Funduszu Drogowego do Funduszu Kolejowego, co ma pomóc w kolejowych inwestycjach z nowego budżetu UE. PiS chce odrzucenia propozycji. Głosowanie zapewne w piątek (12 września).

W środowej (10 września) debacie zdecydowane poparcie dla projektu zadeklarowali w imieniu swoich klubów Andrzej Gut-Mostowy (PO) oraz Józef Racki (PSL). Projekt poparł również Piotr Chmielowski (SLD), zapowiadając jednocześnie, że Sojusz będzie "bardzo wnikliwe" przyglądał się efektom tych regulacji.

Natomiast Kazimierz Smoliński (PiS) wnioskował o odrzucenie projektu. Argumentował m.in., że wejście tych przepisów w życie zwiększy obciążenia dla przedsiębiorców.

Z kolei Henryk Kmiecik (TR) złożył swoje stanowisko na piśmie.

Projekt nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym, ustawy o Funduszu Kolejowym oraz ustawy o podatku akcyzowym przygotowało Ministerstwo Finansów. Przewiduje on podwyższenie opłaty paliwowej w celu zapewnienia dodatkowych wpływów Funduszu Kolejowego; równocześnie zakłada obniżenie stawek podatku akcyzowego od paliw silnikowych.

Według rządu celem proponowanych zmian jest zapewnienie dodatkowych wpływów do Funduszu Kolejowego, co pozwoli maksymalnie wykorzystać środki pochodzące z Unii Europejskiej w ramach nowej perspektywy finansowej na lata 2014-2020, a w efekcie przełoży się na realizację większej liczby inwestycji i utrzymanie infrastruktury kolejowej.

Środki Funduszu Kolejowego pochodzą m.in. z: obligacji emitowanych na rzecz funduszu przez Bank Gospodarstwa Krajowego, kredytów lub pożyczek zaciągniętych na jego rzecz przez BGK, akcji w spółkach publicznych, inwestycji środków Funduszu Kolejowego w jednostki uczestnictwa funduszy rynku pieniężnego. Jednak jednym z podstawowych źródeł finansowania Funduszu Kolejowego jest opłata paliwowa (podlegają jej wprowadzane na krajowy rynek paliwa silnikowe i gaz, wykorzystywane do napędu silników spalinowych). Stanowi ona przychód Krajowego Funduszu Drogowego i Funduszu Kolejowego: 80 proc. wpływów zasila KFD, a 20 proc. FK.

Zgodnie z projektem dodatkowe środki dla Funduszu Kolejowego mają pochodzić z wpływów uzyskanych z czasowo podwyższonych stawek opłaty paliwowej. W latach 2015-2019 będą one zwiększone o 25 zł na 1000 l lub 25 zł na 1000 kg (w zależności od rodzaju paliwa).

Jednocześnie o te same wartości zostaną obniżone stawki podatku akcyzowego od paliw silnikowych, co oznacza, że projektowana regulacja - według jej autorów - nie będzie miała wpływu na ceny paliw na stacjach benzynowych. Zgodnie z nowymi przepisami podmioty zobowiązane do zapłaty opłaty paliwowej będą musiały składać tzw. zabezpieczenie akcyzowe (będzie ono gwarantować jej zapłatę). Właśnie m.in. tę propozycję krytykuje PiS.

Rozwiązanie to ma zminimalizować ryzyko powstania nieściągalnych zaległości w opłacie paliwowej, co nabiera szczególnego znaczenia zwłaszcza w sytuacji wzrostu jej stawek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.