KHW: Studenckie praktyki inwestycją w przyszłą kadrę

Styp styp JECH

fot: Jerzy Chromik

W lipcowych praktykach zawodowych w KHW uczestniczyło 89 studentów

fot: Jerzy Chromik

Klarowna ścieżka rozwoju kariery zawodowej i awansu. Wynagrodzenia i świadczenia dodatkowe. Gwarantująca pewność zatrudnienia pozycja firmy na rynku. Wiem czego się spodziewać, kiedy zostanę górnikiem. Mój opiekun był kompetentny, życzliwy i chętnie dzielił się z nami swoją wiedzą. To kilka z pozytywnych spostrzeżeń, jakie pojawiły się w anonimowej ankiecie, rozpisanej pośród studentów, odbywających w lipcu praktyki zawodowe w kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego.

Były też cierpkie. Musiałem wstawać o czwartej rano. Wspólna łaźnia. Zbyt dużo fizycznej pracy. Brak szacunku dla czerwonych (studenckich) kasków.
Tylko jeden z przyszłych inżynierów napisał, że - po tym, co zobaczył na dole - zrezygnuje z górniczego kierunku studiów i przeniesie się na inny wydział. Zdecydowana większość eksponowała natomiast pozytywne walory praktyk w zakładach spółki.

Smakowanie kopalni

W lipcowych (1-30 ub. m.) praktykach zawodowych uczestniczyło 89 studentów z dwóch uczelni, kształcących przyszłych inżynierów górniczych specjalności: 45 z Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej i 44 z Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Dla większości praktykantów z drugiego i trzeciego roku studiów była to pierwsza konfrontacja komfortu uczelnianych auli wykładowych i laboratoriów z rzeczywistością, wiedzy akademickiej z twardymi realiami pracy pod ziemią.

Podczas, wieńczącego praktyki, piątkowego (31 ub. m.) spotkania studentów i menedżerów firmy w kopalni ,,Staszic\", lekko-wakacyjna tonacja przeplatała się z poważnymi deklaracjami.

- Od wielu lat kopalnia ,,Staszic\" jest pionierem najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych w polskim górnictwie. Mieliście sposobność je poznać. Liczę, że po ukończeniu studiów niektórzy z was wybiorą pracę w naszej kopalni. Wiążemy z wami duże nadzieje - nie tylko szesnastkę praktykujących w ,,Staszicu\" przyszłych inżynierów zachęcał jej dyrektor, Stanisław Lasek.
- Stosowana w kopalniach KHW technika, technologia i organizacja, to wszystko co najlepsze, z czym można się spotkać w polskim górnictwie. Gratuluję wam, że mogliście je poznać, gratuluję, że dobrze zostaliście przyjęci przez środowisko. Cieszę się, że holding ułatwił wam odbycie praktyk, że przebiegły one bezpiecznie, że otrzymaliście wynagrodzenie - mówił prof. Kazimierz Trybalski, prodziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH.

Podziału nie można odwlec

- W trakcie kwietniowych spotkań na obu uczelniach zapraszałem was do odbycia praktyk w kopalniach naszej firmy. Zapraszałem z całkowitym przekonaniem. Nasze rozmowy były zasadniczo odmienne od tych sprzed kilku lat, kiedy blokada przyjęć do pracy w kopalniach wielu studentów wydziałów górniczych skłaniała do zmiany kierunków nauki. Dziś sytuacja jest inna. Życzę sobie i wam, abyście skorzystali z oferty pracy w zakładach naszej firmy - zachęcał Waldemar Mróz, wiceprezes zarządu KHW ds pracy.

- Tylko w trzech najbliższych latach będziemy musieli zaangażować do dozoru 986 osób. To dużo więcej, niż jest was na tej sali - akcentował Mróz.

Eugeniusz Małobęcki, dyrektor Zespołu BHP i Szkolenia w KHW, który był odpowiedzialny za organizację praktyk, przekomarzał się ze studentami w kontekście ich ankietowych wyznań.

- Cóż, klatka zjeżdża po prostu o szóstej rano i jest pora podziału. Trudno, aby górnicy czekali na szefa - podkpiwał z narzekań na wczesne wstawanie.

- Kiedy w przyszłości będziecie wysyłali ludzi do zabudowy stropnic, to musicie wiedzieć, ilu musi ich być i ile czasu zajmie im ta robota. Kiedy polecicie im wybrać usypany węgiel spod przenośnika, to musicie wiedzieć, ile koziołków (wsporników taśmy) mogą oczyścić podczas dniówki i ile waży łopata mułu - żartobliwie komentował skargi praktykantów na nadmiar fizycznej pracy.

Stypendia przed dyrektorskim fotelem

Małobęcki roztaczał zarazem przed przyszłymi inżynierami scenariusze możliwego awansu. Wyliczył, że w osiem lat od podjęcia pracy - wraz z uzyskiwaniem kolejnych zatwierdzeń urzędu górniczego - hipotetycznie mogą zasiąść w fotelu dyrektora kopalni. To, oczywiście, najbardziej optymistyczny wariant.

- Im szybciej, i im wyżej uda wam się wspiąć po szczeblach drabiny górniczej hierarchii, tym większy będzie wasz zysk - zachęcał.

W przyszłej pracy miesięczna praktyka zostanie zaliczona studentom do okresu, potrzebnego do pierwszego takiego zatwierdzenia. Praktyka była płatna. Na rękę studenci wzięli w granicach 1000-1400 zł. Najlepsi, czyli 21 orłów, którzy w kończącym praktykę egzaminie uzyskali celujące i bardzo dobre noty, a przy tym - w ocenie opiekunów - wykazali się ponad przeciętnym zaangażowaniem i pracowitością, mogą liczyć na fundowane przez KHW stypendia w wysokości 1000 zł (netto) miesięcznie. Stypendysta musi zobowiązać się, że po ukończeniu studiów przepracuje w kopalni holdingu co najmniej tyle lat, ile wynosił okres otrzymywanej pomocy. Ale - jak zapewniał Mróz - holding jest również otwarty na współpracę z innymi wyróżniającymi się praktykantami.

Kariera w kopalni

Michał Antoniuk (AGH) pochodzi z Świętokrzyskiego, z rodziny bez jakichkolwiek tradycji górniczych.

- Myślałem o górnictwie odkrywkowym. Po tej praktyce w ,,Staszicu\" chciałbym się związać z górnictwem podziemnym. To ciekawy zawód, dający możliwość szybkiego awansu - powiedział.

Dla Pawła Karolewskiego (PŚl.) praktyka w ,,Murckach\" była drugim spotkaniem z kopalnią.

- Wiedziałem już, czego się spodziewać. Owszem, z początku było trochę machania łopatą, ale potem mogliśmy m. in. poznać zbrojenie ściany, a następnie - urabianie węgla - opowiadał.

W rodzinie Darii Garbarz (PŚl.) w górnictwie pracowali wszyscy, począwszy od pradziadków.

- W trakcie praktyki nauczyłam się sporo nowych rzeczy, związanych z moim kierunkiem studiów (eksploatacja złóż i zagospodarowanie odpadów). Zostaliśmy sympatycznie przyjęci w ,,Staszicu\" - podkreślała życzliwą atmosferę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 55 - Wojciech Kuśpik | Prezes Grupy PTWP. Jak będzie wyglądał Śląsk za 5, 10, 15 lat?

Jak będzie wyglądać przyszłość gospodarcza Śląska za 5, 10 czy 15 lat? Czy przemysł obronny, medycyna i nowe technologie zastąpią odchodzące górnictwo i kurczącą się branżę automotive? O to zapytaliśmy Wojciech Kuśpika, Prezesa Grupy PTWP, organizatora m.in. Europejskiego Kongresu Gospodarczego oraz Future Mining Forum & Expo.

W sobotę wchodzą w życie nowe zasady dotyczące taryf za energię elektryczną

Nowe zasady kształtowania taryf za energię elektryczną zaczną obowiązywać w sobotę - wynika z opublikowanego w piątek rozporządzenia Ministra Energii. Resort energii przewiduje, że dzięki zmianom przedsiębiorstwa będą mogły oszczędzić ok. 500 mln zł rocznie.

Zawody ratowników górniczych. Pokazali świetną formę

Jubileuszowe, XXV Zawody Górniczych Zastępów Ratowniczych „Sobin 2026” zgromadziły ratowników i strażaków, którzy na co dzień dbają o bezpieczeństwo pracowników KGHM. Tegoroczna edycja była okazją do sprawdzenia przygotowania zespołów w formule łączącej rywalizację, współpracę i wymianę doświadczeń.

Targi górnicze w nowej formule. „Śląsk ma ogromny potencjał i mnóstwo atutów"

- Biznes jest pragmatyczny: mnóstwo firm bardzo intensywnie inwestuje w OZE, równolegle zarządzając aktywami w tradycyjnym przemyśle górniczym czy energetyce. To jedyna właściwa droga – dobrze zaplanować proces i przeprowadzić go w sposób mądry oraz sprawiedliwy - podkreśla prezes Wojciech Kuśpik Grupy PTWP, organizator Future Mining Forum & Expo.