KHW: Selektywne odwadnianie

Selektywne ARC

fot: ARC

O około połowę mniej wód dołowych niż przed laty odprowadza do potoku Bolina Południowa I kopalnia Staszic, wchodząca w skład Katowickiego Holdingu Węglowego SA

fot: ARC

Poprawę gospodarki wodno-ściekowej w KHW dostrzegła Polska Izba Ekologii 

Wody z różnych poziomów mają zróżnicowaną mineralizację, zwłaszcza w zakresie zawartości chlorków i siarczanów. W trosce o ochronę wód powierzchniowych wody dołowe o największej mineralizacji wykorzystuje się głównie do wytwarzania emulgatu popiołowo-wodnego oraz do podsadzki hydraulicznej. Osobliwe rozwiązanie stosuje katowicka kopalnia Wieczorek. Polega ono na rozdzielaniu wód słabo i silnie zmineralizowanych z różnych dopływów. Ta druga jest kierowana do chodników wodnych na poziomie 580 m przy szybie Roździeński, skąd grawitacyjnie spływa na poziom 630 m. Później układem głównego odwadniania jest wypompowywana niezależnym rurociągiem na powierzchnię i kierowana do wydzielonego osadnika oczyszczalni wód dołowych. 

Na potrzeby kopalni

Wody z dopływów naturalnych o podwyższonej mineralizacji, połączone z wodami popodsadzkowymi, kierowane są do systemu głównego odwadniania na poziom 630 m wspomnianego szybu. Po wstępnym oczyszczeniu – początkowo w osadnikach, chodnikach kolektorowych i chodnikach wodnych – zostają wypompowywane na powierzchnię i kierowane do oczyszczalni wód dołowych. Po wytrąceniu z nich zawiesiny są zużywane na własne potrzeby kopalni.

Całość tak oczyszczonej wody dołowej jest wykorzystywana. Służy do rozmaitych celów: sporządzania podsadzki hydraulicznej oraz mieszanin popiołowo-wodnych, zasilania sieci rurociągów przeciwpożarowych, zraszania, a także dla potrzeb zakładu przeróbczego na terenie szybu Pułaski.

Odmiennie postępuje się z wodami o niższej mineralizacji. Te odprowadzane są do potoku Bolina Południowa I. Przedtem – z myślą o dodatkowym obniżeniu w nich stężenia soli – do gromadzącego je osadnika doprowadzana jest woda pozbawiona zanieczyszczeń w komunalnej Oczyszczalni Nikiszowiec. Wprowadzenie w Wieczorku selektywnego odwadniania miało właśnie na celu ograniczenie o 80 proc. ładunku soli w odprowadzanych do Boliny Południowej I wodach dołowych. 

Do celów technologicznych

W ostatnich latach dbałość o uczynienie gospodarki wodno-ściekowej mniej uciążliwą dla środowiska można także dostrzec w innych kopalniach Katowickiego Holdingu Węglowego SA. Wszędzie prawidłowością jest wykorzystywanie wód dołowych do celów technologicznych. Ilustracją rezultatów proekologicznych przedsięwzięć jest m.in. zmniejszenie o około 90 proc. zrzutu wód dołowych w Ruchu Mysłowice kopalni Mysłowice-Wesoła. Także tu są one wykorzystywane w zakładzie mechanicznej przeróbki węgla, do zasilania dołowej sieci rurociągów przeciwpożarowych oraz wytwarzania emulgatu popiołowo-wodnego do uszczelniania zrobów. Podobnie dzieje się w sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz, gdzie zrzut wód dołowych do odbiornika powierzchniowego został zredukowany o około 40 proc. O około 50 proc. mniej wód dołowych odprowadza też do potoku Bolina Południowa I kopalnia „Staszic”. Jednocześnie zawartość chlorków i siarczanów w tych wodach została zredukowana aż o 90 proc. O mniej więcej połowę – w porównaniu do ilości zawartej w wodach dopływających do chodników na poziomach 500 i 720 m tego zakładu – zmniejszono też zawartość zawiesiny odprowadzanej z wodami dołowymi.

Tę poprawę gospodarki wodno-ściekowej w zakładach KHW SA dostrzegła i wyróżniła w ubiegłym roku Polska Izba Ekologii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.