KGHM: sprzęt sprowadzany do Polski spełnia zalecenia KE i jest dopuszczony do obrotu w UE

1586861728 antonow kghm

fot: KGHM

Na świecie jest tylko jeden Antonow An-225 Mrija. Samolot ma 84 m długości i waży 200 t. Rozpiętość jego skrzydeł to 88,4 m

fot: KGHM

Sprzęt sprowadzany przez KGHM do Polski spełnia zalecenia Komisji Europejskiej, ma komplet dokumentów do dopuszczenia do obrotu w UE i był testowany m. in. przez amerykańską Federal Drug Agency - czytamy w czwartkowym oświadczeniu KGHM Polska Miedź.

Spółka KGHM podkreśliła, że sprzęt, który sprowadziła do Polski "spełnia zalecenia Komisji Europejskiej, a wszystkie zamówione produkty mają komplet dokumentów niezbędnych - w sytuacji pandemii - do dopuszczenia do obrotu w Unii Europejskiej, a więc również w Polsce".

"Sprzęt był testowany przez najbardziej wiarygodne organizacje, na przykład amerykańską Federal Drug Agency. KGHM skrupulatnie sprawdza wiarygodność dokumentacji, ale przede wszystkim wiarygodność dostawców" - podkreśliła spółka i dodała, że posiada numery seryjne każdego z certyfikatów.

"Firma Ente Certificazione Macchine Srl posiada na swojej stronie wyszukiwarkę do szybkiej weryfikacji dokumentów. Nie publikujemy ich numerów, ponieważ jest to niemile widziane przez cały kanał dystrybucji w Chinach, a priorytetem jest dla nas w tym momencie zapewnienie ciągłości dostaw" - czytamy w oświadczeniu.

Oświadczenie KGHM Polska Miedź jest reakcją na artykuł "Dziwne zakupy KGHM", który w czwartek ukazał się w "Gazecie Wyborczej". Pojawia się w nim stwierdzenie, że maseczki sprowadzone przez miedziową spółke z Chin mają "podrobione certyfikaty" oraz że "certyfikat to w zasadzie lipa".

Zdaniem KGHM to "kłamstwo", a autor artykułu "opiera swój wywód na tym, że certyfikaty firmy Ente Certificazione Macchine Srl są, zgodnie z doniesieniami, często podrabiane, oraz że firma ta nie jest tzw. ciałem notyfikującym do wystawiania certyfikatów CE dla środków ochrony indywidualnej, tzw. PPE. Tymczasem Certyfikat Zgodności tej właśnie firmy dostrzegł autor w ilustracji do komunikacji KGHM Polska Miedź w mediach społecznościowych".

"Nieznajomość prawa oraz zaleceń Komisji Europejskiej, a także brak znajomości realiów rynkowych prowadzi autora do absurdalnego stwierdzenia o +podrobionych certyfikatach+" - pisze spółka i dodaje, że mimo "otrzymanych pisemnie wyjaśnień, oraz deklaracji firmy", redaktor "Gazety Wyborczej" "pozwala sobie na oszczerstwa i manipulacje".

Zdaniem KGHM tego typu informacje "mają wywołać niepokój oraz sprawić, że społeczeństwo straci zaufanie nie tyle do organizatora dostawy czy poszczególnego producenta, ile do całego systemu dostaw dla służby zdrowia".

Spółka oceniła, że "to niebezpieczne i wygląda jak sabotaż, a nie dbałość o bezpieczeństwo i jakość". "Autor nie jest w stanie pojąć, że takie oszczerstwa zagrażają ciągłości dostaw, między innymi poprzez podważenie zaufania pomiędzy partnerami handlowymi" - dodała.

KGHM poinformowała, że w czwartek redakcja "Gazety Wyborczej" otrzyma wezwanie do sprostowania nieprawdziwych informacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przedsiębiorca analizuje wykresy i zastanawia się nad zmianą sprzedawcy energii dla firmy

Zmiana dostawcy prądu i gazu dla firmy – jak to zrobić?

Zmiana sprzedawcy energii dla firmy często kojarzy się z telefonami, wypowiedzeniem umowy, wieloma dokumentami i ryzykiem problemów z dostawami. Tymczasem proces ten nie musi angażować przedsiębiorcy w skomplikowane procedury ani wyłączać firmy z normalnego działania. UNIMOT prowadzi Cię przez cały proces zmiany dostawcy prądu i gazu, przejmując większość formalności. Po Twojej stronie pozostaje przekazanie potrzebnych danych, zaakceptowanie oferty i podpisanie dokumentów.

Pawel Wojtunik

Trwa zmasowany atak dezinformacyjny na polskie spółki energetyczne – znamy szczegóły

Insp. Paweł Wojtunik, były szef CBA, wiceprezes Tauron Polska Energia: - Mówimy o wielu różnych operacjach dezinformacyjnych, nakładających się na siebie, uderzających w podstawy bezpieczeństwa energetycznego naszego państwa, a w zasadzie w bezpieczeństwo Unii Europejskiej.

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.