KGHM powróci do wydobycia rudy w Kongo?

Biuro Zarzadu kghm pl

fot: kghm.pl

Biuro Zarządu KGHM w Lubinie

fot: kghm.pl

KGHM zamierza odnowić koncesję na wydobycie rud miedzi w Kongo – dowiedział się „Parkiet”. – Na razie nie możemy mówić o szczegółach projektu. Sprawa jest analizowana przez zarząd – mówi Monika Kowalska, rzeczniczka KGHM. Nie zdradza kiedy wygasła koncesja i ile może kosztować spółkę powrót do Afryki.

Kongijską inwestycją na dzisiejszym posiedzeniu mogą zainteresować się członkowie rady nadzorczej, ale – jak twierdzi „Parkiet” - pracownicy biura prasowego koncernu nabierają wody w usta, gdy pyta się o KGHM Congo.

„Parkiet” na ślad Konga natrafił w raporcie skonsolidowany KGHM za pierwsze półrocze 2008 r. m.in. w części dotyczącej segmentów działalności koncernu. W podziale geograficznym wymieniono m.in. Francję, Wielką Brytanię, Niemcy, ale Kongo ukryto pod zakładką „inne kraje”. Aktywa posiadane w Kongo wyceniono na ponad 5,8 mln zł. Wydatki jakie spółka poniosła w I półroczu 2008 r. zostały podliczone na ponad 200 tys. zł.

Afrykańska przygoda KGHM, która kosztowała firmę już 40 mln USD trwa prawie dwanaście lat. W 1996 r. KGHM zainteresował się eksploracją złóż w Kongo, do których prawa ze względu na niestabilną sytuację polityczną można było nabyć dość tanio. Pokłady rudy miedzi na południu Kongo uważane są za największe na świecie i niezwykle bogate. Znajduje się w nich też cenny kobalt (jego cena przekracza 33 tys. USD/t).

Na początku 1997 r. podpisano umowę o nabyciu praw do eksploatacji złoża Kimpe. KGHM uzyskał koncesję na wydobycie metodą odkrywkową i przerób 650 tysięcy ton rudy (dzienne wydobycie rudy w polskich kopalniach KGHM przekraczało wówczas 90 tys. ton).

Wydobycie rudy rozpoczęto na przełomie czerwca i lipca 1997 r. W ciągu kilku miesięcy powstały domy dla polskich inżynierów, kupiono maszyny i zbudowano niemal 30-kilometrowy odcinek drugi, potrzebny do transportu rudy. Po rozpoczęciu wydobycia okazało się, że jest problem z przerobem. W tamtejszych złożach są rudy tlenkowe, a nie jak w Polsce – siarczkowe. Inna jakość urobku sprawiła, że KGHM zaczął gromadzić rudę na hałdzie. W miejscowym zakładzie, w którym mogła być przerabiana podstawowym narzędziami pracy były ludzkie ręce i zdezelowane taczki. Ratunkiem miała być nowoczesna instalacja. Opracowano i sprawdzono w warunkach laboratoryjnych metodę hydrometalurgicznego przerobu kongijskiej rudy. Decyzji o budowie instalacji zarząd kierowany przez Siewierskiego nie zdążył podjąć – podkreślił „Parkiet”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.