KGHM: nie zauważył ładowarki...

fot: ARC

Nie wiadomo jeszcze, jak długa będzie trwała żałoba narodowa...

fot: ARC

Zginął 52-letni górnik strzałowy z Lubina, zatrudniony w firmie zewnętrznej wykonującej prace na rzecz KGHM.

Do tragedii doszło w piątek (5 września) o16.02 ZG Polkowice-Sieroszowice (szyb św. Jakuba).

Do tragedii doszło pod ziemią podczas robót związanych z udrożnianiem drogi. W tym rejonie pracowało siedem osób pod nadzorem sztygara. W pewnym momencie jeden z górników strzałowych, z nieustalonych jeszcze przyczyn, przechodził w okolicy przodków nie zauważył jadącej ładowarki i został przez nią przejechany. Zginął na miejscu. To 23. wypadek śmiertelny w górnictwie w tym roku.

Przyczyny i okoliczności tego wypadku ustala dyrektor OUG we Wrocławiu przy współpracy z WUG. Przeprowadzono wizję na miejscu tragicznego zdarzenia. Przesłuchiwani są świadkowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Unijny plan elektryfikacji się nie uda? Jest analiza

Kierunek zmian wskazany w przedstawionym przez Komisję Europejską planie działania na rzecz elektryfikacji jest właściwy, ale można wątpić w realizację zakładanego w nim tempa wzrostu udział energii elektrycznej w całkowitym zużyciu energii - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 43 - prof. Robert Krzysztofik | Geograf społeczno-ekonomiczny

O transformacji regionu rozmawiamy z profesorem Robertem Krzysztofikiem, dyrektorem Instytutu Geografii Społeczno-Ekonomicznej i Gospodarki Przestrzennej na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pytamy dlaczego transformację warto przede wszystkim uważnie obserwować i mądrze nią kierować, oraz na ile plany przygotowane kilka lat temu zachowają aktualność za dekadę lub dwie.

Przedsiębiorcy: To najtrudniejsze czasy do prowadzenia biznesu

Większość, bo 86 proc., polskich przedsiębiorców obawia się o przyszłość swojego biznesu, a 36 proc. uważa, że nie przetrwa kolejnej dekady - wynika z badania CRIF "Banking on Banks 2026. Usługi finansowe w czasach niepewności".

Wrogów górnictwa informuję: Bez pracy górników nie mielibyście smartfonów czy komputerów

Lubię odwiedzać górnicze muzea czy skanseny, bo lubię swój zawód i lubię historię górnictwa. A historia techniki górniczej to moje hobby i staram się czytać i oglądać wszystko, co się da. Nie jestem w tym osamotniony, bo rozwój górnictwa i maszyn górniczych to kawał historii ludzkiej cywilizacji.