KGHM: Będzie wypłata dywidendy?
W ubiegłym roku — mimo protestów załogi — na dywidendę poszło 100 proc. zysku z 2006 r. Uzasadnienie było proste: „zarząd nie przygotował planu inwestycyjnego”. Czy tym razem historia się powtórzy?
— Wydatki inwestycyjne KGHM w 2007 r. wyniosły 900 mln zł, w tym sięgną 1,1 mld zł. Na koniec ubiegłego roku firma miała 2,5 mld zł gotówki. Te dane słusznie utrzymują akcjonariuszy w przekonaniu, że firma powinna przeznaczyć na dywidendę około 50 proc. ubiegłorocznego zysku (czyli 1,8 mld zł — przyp. red.). Takie są ich oczekiwania, według mnie uzasadnione — mówi Andrzej Knigawka z ING Securities.
Związki boją się, że firma znów zostanie pozbawiona całego zysku albo znacznej jego części.
— Nie ma kluczowych decyzji dotyczących budowy nowego szybu. Potrzebne są milionowe inwestycje w część górniczą spółki, bo właśnie z powodu niedofinansowania maleje produkcja własnych koncentratów. Trzeba zapobiegać wzrostowi kosztów produkcji, poprawiając warunki pracy, bo gdy przyjdzie spadek cen miedzi, będziemy cienko śpiewać — ostrzega Ryszard Zbrzyzny, szef największego w KGHM Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM) i poseł LiD.
Zdaniem Józefa Czyczerskiego, członka rady nadzorczej i szefa miedziowej Solidarności, zatwierdzenie budżetu z planem inwestycyjnym i tak nie da gwarancji, że zysk zostanie w spółce.