Katowice: znany jest już przebieg linii tramwajowej na południe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według katowickiego magistratu czas przejazdu pomiędzy Pętlą Brynów a Pętlą Kostuchna wyniesie 10-12 minut. Od 20 do 22 minut zajmie tramwajom pokonanie trasy od Kostuchny do Rynku

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prezydent Katowic Marcin Krupa zdecydował o przebiegu linii tramwajowej do południowych dzielnic Katowic. Wybrał jeden z kilku analizowanych wariantów, po konsultacjach z mieszkańcami i otrzymaniu wyników studium przedprojektowego.

Budowa trasy z Brynowa do Kostuchny o długości 5,2 km ma ruszyć w 2018 r., koszt inwestycji szacowany jest na ok. 100 mln zł. Zadanie zrealizuje spółka Tramwaje Śląskie, która chce pozyskać na ten cel dofinansowanie unijne.

Prezydent Krupa mówił podczas środowej konferencji prasowej, że konsultacje z mieszkańcami miały nieraz burzliwy przebieg - padały różne propozycje, katowiczanie sprzeciwiali się poszczególnym wariantom trasy i pogodzenie wszystkich racji byłoby niemożliwe.

Dlatego Krupa zdecydował, że przed wybraniem trasy będzie opierał się na wynikach studium przedprojektowego. - Chodziło o to, by był on akceptowalny społecznie, w miarę tani w realizacji i możliwy do realizacji - zaznaczył prezydent.

Autorzy studium wzięli pod uwagę m.in. natężenie ruchu, własność gruntów, czas przejazdu, badania ankietowe wśród mieszkańców, analizy środowiskowe i szacunkowe koszty inwestycji. Za optymalną uznali trasę wzdłuż ul. Rzepakowej i dalej - do ul. Szenwalda i Ziołowej, Krynicznej, Bażantów i Radockiego.

Zgodnie z ankietą, w której wzięło udział kilkuset osób, budowę linii od Brynowa do Kostuchny popiera 79 proc. mieszkańców. Okazało się jednak, że nie wszyscy chcą mieć linię tramwajową tuż pod oknami - przekonują lokalne władze. Stąd decyzja, że trasa będzie omijała ścisłą zabudowę.

Znajdzie się na niej dziewięć przystanków: Brynów Kolejowa, Ochojec Leśna, Ochojec Szenwalda, Ochojec Centrum Medyczne, Ochojec Kryniczna, Odrodzenia Łętowskiego, Odrodzenia Kościół, Kostuchna Bażantowo P+R, Armii Krajowej Pętla.

Prezydent Krupa zwrócił uwagę, że linia tramwajowa sięgnie terenów miasta, które nie są jeszcze gęsto zabudowane, ale wkrótce się to zmieni, więc z roku na rok z tego połączenia powinno korzystać coraz więcej pasażerów. Chodzi przede wszystkim o Kostuchnę, na której nie ma jeszcze tak wielu domów jak w dzielnicach położonych bliżej centrum miasta.

Według katowickiego magistratu czas przejazdu pomiędzy Pętlą Brynów a Pętlą Kostuchna wyniesie 10-12 minut. Od 20 do 22 minut zajmie tramwajom pokonanie trasy od Kostuchny do Rynku.

Budowa linii ma ruszyć w 2018 r. Bolesław Knapik z Tramwajów Śląskich powiedział, że spółka przygotowuje obecnie dokumentację do studium wykonalności. Niezależnie od tego będzie przygotowywana dokumentacja do projektu linii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.