Katowice: żądają obrony polskiego górnictwa

fot: Andrzej Bęben/ARC

Związkowe służby porządkowe zablokowały dostęp do placu przed siedzibą Kompanii Węglowej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kilka tysięcy górników rozpoczęło, zapowiadaną od wielu dni, manifestację przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim. Na schodach rozlali czerwoną ciecz imitującą krew i rozrzucili na nich zdjęcia premiera Donalda Tuska i wiceministra gospodarki Tomasza Tomczykiewicza. Przez ponad godzinę było głośno. Liderzy związkowi artykułowali żądania pod adresem rządu w imię ratowania górnictwa węgla kamiennego.

Przewodniczący górniczej Solidarności Jarosław Grzesik odczytał petycję skierowaną przez górnicze związki zawodowe do premiera Tuska.

- Czy bezpieczeństwo energetyczne kraju oparte będzie na naszym narodowym skarbie - węglu, czy na nośnikach energii pochodzących z importu? Bez zdecydowanych działań i ochrony resortu dojdzie do niewyobrażalnego dramatu ludzkiego na Śląsku i likwidacji setek tysięcy miejsc pracy - grzmiał Grzesik.

Petycję przekazano wojewodzie śląskiemu Piotrowi Litwie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że możliwe jest, iż w przyszłym tygodniu wojewoda spotka się z reprezentacją górniczych związków zawodowych.

Czego domagają się związkowcy? Żądają, m.in., ochrony polskiego węgla poprzez przeciwdziałanie nadmiernemu importowi, zwłaszcza z Rosji. Domagają się zawetowania pakietu energetyczno-kilmatycznego i nowej i długoletniej strategii dla górnictwa węgla kamiennego...

We wtorek (29 kwietnia) do Katowic przyjechali nie tylko górnicy z kopalń węgla kamiennego. Byli również związkowcy z Bełchatowa. Na placu przed Urzędem powiewał las flag, związkowych transparentów, w tym także z niewybrednymi hasłami skierowanymi pod adresem rządu.

Przypomnijmy, że wcześniej związki zapowiadały, że w manifestacji będzie uczestniczyło ok. 15 tys. ludzi. Było ich mniej.

- W moje ocenie jest nas sześć, siedem tysięcy - powiedział portalowi górniczemu nettg.pl, stojący nieco z boku od przemawiających liderów, Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- Po co tu przyjechaliście? - zapytaliśmy grupkę górników z JSW.

- Walczyć o swoje! - odpowiedzieli.

"Czy bezpieczeństwo energetyczne kraju oparte będzie na naszym narodowym skarbie - węglu, czy na nośnikach energii pochodzących z importu? Bez zdecydowanych działań i ochrony resortu dojdzie do niewyobrażalnego dramatu ludzkiego na Śląsku i likwidacji setek tysięcy miejsc pracy" - napisali związkowcy w petycji przekazanej wojewodzie.

- Za to, że Kompania Węglowa nie sprzedała milionów ton węgla odpowiada także rząd, który wobec górnictwa prowadzi taką a nie inną politykę - powiedział nam Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ Solidarność.

Górnicy wnieśli także o czasowe obniżenie wysokości lub zawieszenie części obciążeń publicznoprawnych spółek dotkniętych kryzysem, oraz zmiany systemu tych obciążeń dla polskiego górnictwa.

Wbrew pesymistycznym prognozom przed Urzędem było spokojnie, acz głośno. Nie doszło do jakichkolwiek naruszeń prawa, a policja miała na oku grupkę zamaskowanych kibiców, którzy przyłączyli się do związkowej demonstracji.

Ponad godzinę trwał więc między pomnikiem Józefa Piłsudskiego a gmachem Sląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Potem związkowcy kolumną przeszli pod siedzibę Kompanii Węglowej. Pierwotnie z samochodu ciężarowego zaparkowanego przed głównym wejściem mieli przemawiać związkowi liderzy. Ostatecznie mównicę na kołach przesunięto na skrzyżowanie ulic i górnicy nie manifestowali bezpośrednio przed gmachem Kompanii. Po przemówieniach, w którym określono rolę Kompanii i Ministerstwa Gospodarki w genezie kryzysu w polskim górnictwie, manifestujący ruszyli w kierunku siedziby Katowickiego Holdingu Węglowego.

Demonstracja ma zakończyć się ok. 14.00. na placu przed Spodkiem. Związkowcy po raz kolejny zapowiedzieli, że jeżeli rząd nie zareaguje na ich postulaty, to 19 maja przyjadą do Warszawy. Protestować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.