Katowice: w Murckach na hałdzie powstanie górnicza kalwaria
Górnicza Kalwiaria, Golgota Górników a może Górniczy Park Pamięci - jedną z tych nazw nosić będzie miejsce namysłu, kultu, ale też rekreacji dla mieszkańców i turystów, które staraniem władz archidiecezji katowickiej, Katowickiego Holdingu Węglowego i miasta Katowice powstanie w dzielnicy Murcki, na kilkuhektarowym wzniesieniu hałdy Maria, nieopodal dwupasmówki do Bielska-Białej.
Ideę upamiętnienia górników, którzy oddali w kopalniach swoje życie - w wypadkach, katastrofach, ale też podczas przymusowej, niewolniczej pracy - zapoczątkował przed zeszłoroczną Barbórką metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Po raz pierwszy metropolita powiedział o swej wizji w homilii na jubileusz KHW, a powtórzył propozycję w stołecznej Archikatedrze św. Jana podczas Barbórki 2013 r., w obecności prezydenta RP.
W środę (2 kwietnia) w siedzibie KHW przy ul. Damrota w Katowicach, w obecności wojewody śląskiego Piotra Litwy, górników KHW i przedstawicieli władz samorządowych oraz ludzi nauki, Stanisław Tryba i Adrian Brol z biura zarządu KHW zaprezentowali tzw. projekt techniczny przedsięwzięcia.
Park, którego wyposażenie (m.in. stacje Drogi Krzyżowej) oraz małą architekturę dla odwiedzających zaprojektują profesorowie i studenci katowickiej Akademii Sztuk Pięknych, powstanie na wzniesieniu hałdy Maria w Murckach. Abp Skworc podkreślał uniwersalność walorów przyszłego parku: - Służył będzie swym pięknem mieszkańcom, modlącym się pielgrzymom, ale też turystom - mówił metropolita katowicki. Wszelką pomoc i współdziałanie samorządu Katowic w trakcie budowy zadeklarował prezydent Piotr Uszok, który pochwalił lokalizację przyszłego parku pamięci: - Hałda Maria to świetna platforma widokowa, z której roztacza się widok na miasto i krajobraz jego okolic - mówił prezydent Uszok.
Górnicy KHW zadbają też o muzealno-historyczny wymiar przyszłej kalwarii, na której upamiętnione zostaną dziesiątki tysięcy wypędzonych z Górnego Śląska w 1945 r. przez Armię Czerwoną do pracy niewolniczej w kopalniach i fabrykach Donbasu i Syberii w ZSRR. W prelekcji o tragicznych górniczych wątkach historii Stanisław Tryba przypomniał też, że przez ok. 10 lat po II wojnie światowej przy każdej górnośląskiej kopalni węgla istniały obozy pracy przymusowej dla jeńców wojennych i cywilnych. Najpierw pod ziemią wykorzystywali ich katorżniczo naziści. Później w tych samych miejscach pracę niewolniczą w kopalniach wykorzystywał sowiecki i polski komunistyczny aparat przymusu.
- Pamięć jest ulotna, bo pamięć się zaciera. Więc warto ją wspomagać właśnie w taki sposób - ocenił I wicewojewoda katowicki Andrzej Pilot, zwracając uwagę, że w miejscu, gdzie wznosi się hałda Maria, węgiel wydobywany jest już od XVII w. - Tamte dzielnice pamiętają tworzenie przemysłu w czasach, kiedy o Katowicach jako mieście nikt jeszcze nawet nie myślał - mówił wicewojewoda.
Harmonogram przedsięwzięcia przewiduje powołanie komitetu honorowego i wykonawczego, po czym spółki górnicze, firmy i instytucje uczestniczące w realizacji parku pamięci uzgodniłyby zasady współpracy. Następnie opracowano by kilka wariantów kocepcji architektonicznej i artystycznej, ustalono by też zasady finansowania. Na koniec twórcy chcieliby nawiązać współpracę z muzeami górniczymi i firmami, które świadczą usługi kulturalne, turystyczne i gastronomiczne w dawnych obiektach górniczych, by włączyć przyszłe miejsce pamięci górniczej do kalendarza imprez górnośląskich.
|
Największe katastrofy górnicze, które miały miejsce na ziemiach polskich 1565 r., pole górnicze Złoty Osioł w Złotym Stoku, zginęło 59 górników; |
W galerii: wizualizacje "trasy-parku pamięci górniczej" z opracowania KHW autorstwa Stanisława Tryby i Adriana Brola, prezentacja publiczna w środę, 2 kwietnia 2014 r.