Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.97 PLN (+7.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

303.15 PLN (-1.57%)

ORLEN S.A.

128.18 PLN (+0.68%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-0.97%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

22.00 PLN (-3.76%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.60 PLN (+7.34%)

Złoto

4 594.20 USD (-2.22%)

Srebro

72.56 USD (-3.95%)

Ropa naftowa

104.06 USD (+2.16%)

Gaz ziemny

2.71 USD (-0.73%)

Miedź

5.98 USD (-1.69%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.97 PLN (+7.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

303.15 PLN (-1.57%)

ORLEN S.A.

128.18 PLN (+0.68%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-0.97%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

22.00 PLN (-3.76%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.60 PLN (+7.34%)

Złoto

4 594.20 USD (-2.22%)

Srebro

72.56 USD (-3.95%)

Ropa naftowa

104.06 USD (+2.16%)

Gaz ziemny

2.71 USD (-0.73%)

Miedź

5.98 USD (-1.69%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Katowice: udziałowcy Famuru na ławie oskarżonych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Proces rozpoczął się w czwartek 26 kwietnia

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wymieniany w rankingach najbogatszych Polaków, udziałowiec spółki Famur, Jacek D. i członkowie jego rodziny zasiedli przed katowickim sądem na ławie oskarżonych w procesie dotyczącym nieprawidłowości związanych z zakupem ziemi zwróconej Kościołowi przez Komisję Majątkową.

W czwartek (26 kwietnia) ruszył proces w tej sprawie. Po odczytaniu zarzutów z aktu oskarżenia, dotyczących wyłudzenia poświadczenia nieprawdy i prania pieniędzy, wszyscy podsądni oświadczyli, że nie przyznają się do stawianych im zarzutów. Chcą odpowiadać tylko na pytania swoich obrońców.

- Jestem przekonany, że wszystko, co zrobiłem, było legalne - stwierdził Jacek D.

Tuż przed rozpoczęciem procesu sąd rozpoznawał wnioski obrony, która domagała się umorzenia sprawy. Według adwokatów ich klienci nie dopuścili się przestępstwa. Sąd uznał wnioski za nieuzasadnione, a przede wszystkim - przedwczesne.

- Przewidywaliśmy, że w tak poważnej sprawie sąd będzie chciał zobaczyć wszystkie dowody, to jest absolutnie naturalne, natomiast chcieliśmy wskazać sądowi wszelkie błędy, niedoskonałości aktu oskarżenia - powiedział jeden z obrońców Jacek Dubois. Wyraził też opinię, że prokuratura, prowadząc tę sprawę, "wdarła się" w życie osobiste jego klienta.

Akt oskarżenia został przesłany do sądu w listopadzie ubiegłego roku. Sporządziła go gliwicka prokuratura. Sprawa ma związek z Markiem P., pełnomocnikiem instytucji kościelnych w sprawach toczących się przed Komisją. Według śledczych to za jego pośrednictwem Jacek D. kupował nieruchomości od Archidiecezji Katowickiej oraz Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Krakowie z naruszeniem prawa pierwokupu.

Prok. Radosław Woźniak mówił dziennikarzom, że oskarżonym zarzucono wyłudzenie poświadczenia nieprawdy poprzez uzyskiwanie dokumentów, które miałyby stwierdzać, że mieszkają pod określonym adresem. - To było konieczne, aby w myśl Ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego nabyć status rolnika indywidualnego, co w konsekwencji powodowało, że osoby te mogły nabywać nieruchomości rolne z pominięciem osób uprawnionych, czyli dzierżawców nieruchomości lub Agencji Nieruchomości Rolnych, którym przysługiwało prawo pierwokupu - wyjaśnił prokurator.

W konsekwencji - dodał - dochodziło do przywłaszczenia praw majątkowych, bo z prawa pierwokupu nie mogły korzystać osoby uprawnione. Następnie nieruchomości sprzedawano lub darowano oskarżonym. Zdaniem prokuratury celem obrotu nieruchomościami było ukrycie, że pochodzą one z przestępstwa. Dlatego oskarżonym zarzucono też pranie brudnych pieniędzy. Łącznie okazyjne transakcje miały dotyczyć blisko 1000 ha ziemi. Pełnomocnik ANR wniósł w czwartek przed sądem o zobowiązanie oskarżonych do wyrównania spowodowanej przez nich szkody.

Jacek D., przedsiębiorca z branży zaplecza górniczego, jako pierwszy składał wyjaśnienia. Jak mówił, od 40 lat prowadzi interesy i zawsze starał się to robić rzetelnie; nigdy wcześniej nie przedstawiono mu zarzutów, z nikim też nigdy się nie sądził.

- Jestem przekonany, że wszystko, co zrobiłem, było legalne. Nie naruszyłem prawa, od nikogo niczego nie wyłudziłem, nikogo nie oszukałem, zawsze płaciłem - powiedział przed sądem przedsiębiorca. Przekonywał też, że od czasów młodości interesował się rolnictwem. Podczas studiów, w latach 70., ukończył kurs wykwalifikowanego robotnika rolnego, co umożliwiało zakup ziemi.

Na Jacku D. ciąży pięć zarzutów, dotyczących wyłudzenia poświadczenia nieprawdy, używania dokumentu poświadczającego nieprawdę oraz przywłaszczenia prawa majątkowego i prania pieniędzy. Podobne przestępstwa prokuratura zarzuca także pozostałym oskarżonym. Są wśród nich syn Jacka D., Tomasz, a także Robert W. i jego żona - a zarazem córka Jacka D. - Hanna W., żona Jacka D. - Gabriela K. i Karolina D. - żona Tomasza D. oraz jej siostra Weronika Ł.

Wobec Jacka D. prokuratura w śledztwie zastosowała poręczenie w wysokości 200 tys. zł, a wobec Roberta W. - 50 tys. zł. Zabezpieczono też mienie wartości 29 mln zł - prokurator uznał, że ziemia, która była przedmiotem obrotu pomiędzy tymi osobami, może ulec przepadkowi jako korzyść majątkowa pochodząca z przestępstwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Związkowcy apelują do górników, żeby w weekendy odmawiali pracy

Związkowcy z kopalni węgla w Bogdance (Lubelskie) apelują do górników, żeby odmawiali pracy w weekendy. Uważają, że zarząd nie zrealizował funduszu płac za 2025 r. Zarząd zapowiedział jednorazową nagrodę dla pracowników; będzie ona kosztować spółkę ok. 20 mln zł.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 14 - Rafał Żelazny, prezes KSSE

Porozmawialiśmy z Rafałem Żelaznym, prezesem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, o aktualnej kondycji strefy i przyszłości inwestycji na Śląsku.

JSW oszacowała stratę netto w 2025 r. w wysokości prawie 6,3 mld zł

6,255 mld zł szacunkowej straty netto zanotowała w 2025 r. grupa kapitałowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) - wynika z opublikowanego we wtorek raportu. Ostateczne wyniki JSW za 2025 r. mają zostać opublikowane 30 kwietnia br.

Koszt obniżenia akcyzy na paliwa dla budżetu to 1,1 mld zł

Koszt obniżenia akcyzy na paliwa w okresie od 30 marca do 15 maja to ok. 1,1 mld zł - wynika z opublikowanego we wtorek uzasadnienia do rozporządzenia o obniżeniu podatku akcyzowego.