Katowice skonsultują podwyżki stawek za parkowanie

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z przyjętą uchwałą pierwsza rozpoczęta godzina parkowania w Katowicach będzie kosztowała 2 zł, druga - 2,40 zł, trzecia - 2,80 zł, za każdą następną kierowcy zapłacą 2 zł. Dotychczas stawki te wynosiły odpowiednio: 1,50 zł, 1,80 zł, 2 zł i 1,50 zł

fot: Maciej Dorosiński

Po uruchomieniu dwóch dużych peryferyjnych parkingów przy pętlach tramwajowych oraz dworca autobusowego w centrum Katowic samorząd tego miasta zapowiada podwyżki opłat za parkowanie w śródmieściu. Przed przygotowaniem projektu uchwały chce jednak poznać opinie mieszkańców.

O planowanym podniesieniu stawek za postój na miejskich parkingach prezydent Katowic Marcin Krupa poinformował na swoim facebookowym profilu w poniedziałek. W środę, 13 stycznia, biuro prasowe katowickiego magistratu uściśliło, że zmiany będą jeszcze co najmniej dwukrotnie konsultowane.

"Katowice przygotowują się do zmian w zakresie polityki parkingowej. Zależy nam na opinii mieszkańców w tym temacie i dlatego prosimy Państwa o opinie. Kolejnym krokiem będzie przygotowanie projektu uchwały, który również będzie konsultowany" - napisano w środę w biuletynie urzędu miasta, prosząc o nadsyłanie opinii na adres: konsultacje@katowice.eu.

Zapewniono, że Katowice stawiają na transport zrównoważony, czyli przyjazny dla pieszych, rowerzystów, pasażerów komunikacji - ale też kierowców. Dlatego m.in. w ub.. otwarto dwa duże parkingi park and ride i nowy dworzec komunikacji dalekobieżnej. Do wjazdu do centrum miasta mają zachęcić inwestycje, ale też projekt nowej uchwały parkingowej.

"Do Katowic wjeżdża dziennie średnio 123 tys. pojazdów z rejestracjami z miast ościennych. Liczba miejsc parkingowych w Śródmieściu jest ograniczona, a parkują tu głównie osoby z innych miast" - powiedział cytowany w środowym biuletynie prezydent Marcin Krupa.

"Zależy mi na tym, żeby mieszkańcy Katowic, załatwiając sprawy w centrum, mieli gdzie zaparkować pojazd i nie musieli szukać miejsca przez kilkanaście minut. Z drugiej strony osoby zamieszkujące centrum również chcą móc parkować samochody pod swoimi domami. Dlatego kilka lat temu podjąłem decyzję o przemodelowaniu polityki parkingowej w mieście" - dodał.

Podkreślił, że głównym celem jest zachęcenie tysięcy osób przyjeżdżających codziennie do Katowic do pracy, aby korzystały z komunikacji publicznej i centrów przesiadkowych. "Jednocześnie mieszkańcy centrum, jak i całego miasta będą traktowani w sposób preferencyjny - poprzez abonamenty miesięczne czy też karty mieszkańca strefy płatnego parkowania" - zadeklarował Krupa.

Zgodnie z proponowanymi zmianami pierwsza godzina parkowania ma kosztować 3 zł, druga 3,6 zł, trzecia 4,2 zł i każda kolejna - 3 zł (obecnie za postój do godziny 2,00 zł, za drugą rozpoczętą 2,40 zł, za trzecią 2,80 zł i za każdą następną - 2,00 zł). W efekcie pozostawienie samochodu w płatnej strefie na cały dzień ma kosztować 25,80 zł (obecnie 17,20 zł). Kary mają wzrosnąć z 50 zł do 200 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Była kopalnia, będzie terminal. Inwestycja prawie gotowa

Duża logistyczna inwestycja powstaje w Zabrzu na terenach po dawnej KWK Makoszowy oraz JSW Koks. Uruchomiony zostanie tam terminal intermodalny.

Rusza 8. edycja programu „Katowice Miastem Fachowców”

Miasto Katowice rozpoczyna nabór do 8. edycji programu „Katowice Miastem Fachowców”, który promuje kształcenie zawodowe i techniczne wśród uczniów szkół podstawowych. Do udziału w projekcie mogą zgłaszać się przedsiębiorcy z Katowic i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, a zgłoszenia przyjmowane są od 17 do 31 sierpnia.

Plan to kilka tysięcy butelkomatów zwracających kaucję na kartę

W perspektywie najbliższych kilku lat w Polsce może pojawić się przynajmniej kilka tysięcy maszyn zwracających kaucję na kartę płatniczą - wynika z informacji uzyskanych przez PAP od operatorów kaucyjnych. Takie automaty są instalowane już teraz, najczęściej w dużych miastach, choć jest ich jeszcze niewiele.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.