Katowice: radni wojewódzcy postanowili ws. lotniska

fot: Krystian Krawczyk

Na lotnisku Katowice od maja br. nie działa system ILS, który wspomaga naprowadzanie samolotów w trudnych warunkach. Antena systemu do tej pory znajdowała się w miejscu, w którym trwa budowa nowej drogi startowej

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 23 km kw. obejmie obszar ograniczonego użytkowania, który powstanie wokół Międzynarodowego Portu Lotniczego "Katowice" w Pyrzowicach. Radni sejmiku województwa śląskiego podjęli w poniedziałek uchwałę w sprawie jego utworzenia.

Powstanie obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotniska, jak poinformował Urząd Marszałkowski w Katowicach, jest związane z rozbudową i modernizacją portu. "Ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotniska jest warunkiem niezbędnym do uzyskania pozwolenia na użytkowanie rozbudowywanej i modernizowanej części lotniskowej i portowej", "umożliwi to zwiększenie atrakcyjności i konkurencyjności lotniska w Pyrzowicach oraz województwa śląskiego" - podano w uzasadnieniu do podjętej przez sejmik uchwały.

Dodano też, że zgodnie z przyjętą w lipcu ub. roku Strategią Rozwoju Województwa Śląskiego "Śląskie 2020+" rozwój infrastruktury lotniczej o znaczeniu międzynarodowym i regionalnym, w szczególności Międzynarodowego Portu Lotniczego "Katowice" w Pyrzowicach został uznany za jeden z "kierunków działań operacyjnych celów województwa".

Obecnie na terenie lotniska w Pyrzowicach prowadzonych jest szereg prac. Jak powiedział PAP rzecznik Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Cezary Orzech, które zarządza katowickim lotniskiem w Pyrzowicach, do najważniejszych inwestycji należą m.in. budowa nowej drogi startowej o długości 3200 m (będzie dłuższa od obecnej o 400 m). Dotychczasowa zostanie zamieniona na drogę kołowania. Trwają również prace przy budowie stanowiska od odladzania samolotów oraz terminalu C (przylotowego). W najbliższym czasie rusza budowa bazy cargo.

Obszar ograniczonego użytkowania obejmie 23,39 km kw. Najwięcej objętych strefą domów będzie w Ożarowicach i w Mierzęcicach.

- Ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania jest warunkiem koniecznym w przypadku modernizacji, ale oznacza też, że trzeba będzie wypłacić rekompensaty. Będzie dwa lata na składanie wniosków. Szacuje się, że te odszkodowania mogą dotyczyć ponad 700 budynków, które zamieszkuje ok. 2800 osób. Każdy wniosek będzie rozpatrywany indywidualnie. Będzie specjalna strona internetowa z wzorem podania i mapą z działkami. Rekompensata będzie mogła dotyczyć na przykład wydatków na izolacje akustyczne (ściany, okna, drzwi). Być może również pojawi się rekompensata za obniżenie wartości rynkowej domu, czy działki - ocenił Orzech.

Sprawa ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania wokół Pyrzowic była w regionie przedmiotem kilkuletniego sporu. W sierpniu 2008 r. sejmik woj. śląskiego ustanowił już strefę ochronną wokół lotniska. Sprawa ta nie dobiegła jednak końca, ponieważ w marcu 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił uchwałę sejmiku z powodów formalnych. Zaskarżyli ją mieszkańcy, których domy i działki znalazły się w strefie. W połowie 2010 r. procedura związana z ustanowieniem obszaru ruszyła od nowa, w związku z planowaną wówczas i już w części zrealizowaną rozbudową lotniska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.