Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 731.01 USD (-0.40%)

Srebro

86.93 USD (-0.08%)

Ropa naftowa

105.11 USD (+0.77%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.17%)

Miedź

6.51 USD (+0.21%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 731.01 USD (-0.40%)

Srebro

86.93 USD (-0.08%)

Ropa naftowa

105.11 USD (+0.77%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+0.17%)

Miedź

6.51 USD (+0.21%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Katowice: oskarżeni nie przyznają się do winy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że umowa może być skutecznie rozwiązana

fot: Jarosław Galusek/ARC

Oskarżeni w procesie dotyczącym korupcji w górnictwie nie przyznają do stawianych im zarzutów. W czwartek (7 listopada) Sąd Okręgowy rozpoczął ich przesłuchiwanie. Na ławie oskarżonych zasiadło 25 osób; są wśród nich m.in. b. prezesi spółek węglowych i b. dyrektorzy kopalń.

To największa w Polsce sprawa dotycząca korupcji w górnictwie, która znalazła finał w sądzie. Prokuratura zarzuca oskarżonym przyjęcie ponad 3 mln zł łapówek za preferowanie niektórych firm kooperujących z górnictwem.

Proces ruszył we wrześniu. Od tego czasu, na kilku kolejnych rozprawach, prokurator Konrad Rogowski odczytywał akt oskarżenia. Zakończył na czwartkowym posiedzeniu. Potem katowicki sąd okręgowy rozpoczął przesłuchiwanie oskarżonych.

Ani jeden z nich nie przyznał się przed sądem do winy. Większość zadeklarowała, że będzie składała wyjaśnienia.

Sąd rozpoczął od przesłuchania Antoniego G., który według ustaleń śledztwa jako współwłaściciel firmy zajmującej się sprzedażą towarów i świadczeniem usług na rzecz kopalń miał przekazywać korzyści majątkowe dyrektorom i prezesom za zdobywane kontrakty.

Antoni G. stanowczo powiedział, że nie przyznaje się do żadnego zarzutu. Zarzucił kłamstwa b. wspólnikowi Andrzejowi B., który doniósł o korupcyjnym procederze i w procesie będzie przesłuchany w charakterze świadka.

- Nigdy nie wręczałem korzyści majątkowych oskarżonym - oświadczył G.

Jeszcze przed odbieraniem wyjaśnień prok. Rogowski dokończył odczytywania aktu oskarżenia. Podał też jego krótkie uzasadnienie. Przypomniał, że prokuratorskie postępowanie rozpoczęło się w 2008 r. od zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez Andrzeja B. Zdecydował się on pójść do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego po tym, jak poróżnił się z Antonim G.

Prok. Rogowski mówił, że firma należąca do G. i B. dzięki kontaktom z decydentami miała bardzo dobrą pozycję na konkurencyjnym rynku usług górniczych. Według oskarżyciela korupcja była niejako wpisana w funkcjonowanie tej spółki - istniał w niej specjalny "fundusz", z którego płacono górniczym decydentom za przychylność.

Kiedy po doniesieniu Andrzeja B. zaprzestano działalności korupcyjnej firma, która wcześniej przynosiła wysokie zyski, zaczęła mieć trudności - mówił oskarżyciel. Podkreślił, że zeznania świadków nie są jedynymi dowodami potwierdzającymi korupcyjne zachowania. W śledztwie zabezpieczono też kalendarze B. i G., w których odnotowywano wręczanie łapówek, zapisy w nich są tożsame - wskazał.

Obok Antoniego G., któremu śledczy zarzucają wręczenie 3 mln zł, przed sądem za wręczenie korzyści majątkowej odpowiada też jego syn Andrzej G., który miał własną firmę.

Pozostałe 23 osoby odpowiadają za przyjmowanie łapówek w kwotach od dwóch do ponad 500 tys. zł w zamian za preferowanie w procedurach przetargowych firmy należącej do B. i G. Postawione im zarzuty dotyczą lat 2003-2008 i funkcji, które te osoby pełniły w tamtym okresie - dyrektorów kopalń lub pracowników spółek węglowych.

Na ławie oskarżonych zasiada m.in. były prezes Kompanii Węglowej Maksymilian K., który według prokuratury przyjął 300 tys. zł łapówek. Jego następca na tym stanowisku Mirosław K. został oskarżony o przyjęcie 16,5 tys. zł, b. prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Leszek J. - 600 tys. zł, a Stanisław G. - były prezes Katowickiego Holdingu Węglowego - 186 tys. zł.

Wśród oskarżonych są też b. dyrektor kopalni Szczygłowice Adam K., późniejszy wiceprezydent Zabrza, któremu zarzucono, że w latach 2004-2008 przyjął 109 tys. zł łapówek; b. dyrektor kopalni Staszic Janusz S. (528 tys. zł) i b. dyrektor kopalni Wieczorek Artur K. (56 tys. zł). B. dyrektor kopalni Zofiówka Czesław K. przyjął, zdaniem prokuratury, 25 tys. zł, a Krzysztof O., b. dyrektor kopalni Krupiński 8,5 tys. zł. Zbigniew C., były dyrektor kopalni Borynia został oskarżony o przyjęcie 6,5 tys. zł, a kilku pracowników biura zarządu JSW kwoty od 70 do 300 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.