Katowice: msza za żołnierzy-górników (GALERIA)

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+17 Zobacz galerię

Galeria
(20 zdjęć)

W katowickim kościele garnizonowym pw. św. Kazimierza Królewicza, w sobotę 8 września odprawiona została msza święta, która połączyła dwie wyjątkowe okazje - święto narodzin Najświętszej Marii Panny oraz Dzień Żołnierza Górnika.

Po mszy represjonowani politycznie żonierze-górnicy spotkali się przy wojskowej grochówce, gdzie wspólnie wspominali trudne czasy przymusowej pracy.

- Obchodzimy dziś święto narodzin Najświętszej Marii Panny. Jest ono zaproszeniem do radości(...). Matka Boska w świetle wiary i miłości do boga jest dla nas wzorem do naśladowania, a dziś przy tym święcie stajemy do wspólnej modlitwy z żołnierzami-górnikami - stwierdził w swojej homilii, sprawujący mszę ks. płk. Mirosław Sułek.

Jak podkreślił już witając przybyłych na mszę, "odmówiono im prawa do noszenia mundurów i normalnej służby wojskowej".

- Zmuszano ich do niewolniczej pracy w kopalniach uranu, węgla i kamieniołomach. Do drugiej kategorii obywateli zaliczono tych młodych, niepokornych ludzi, którzy walczyli i wartości. Skazano ich bez wyroku. Należy zachować od zapomnienia to co się stało, tak by było to przestrogą dla naszego państwa, by nigdy nie budować go na krzywdzie jednostek czy grup społecznych - podkreślił ks. płk. Sułek.

Przypomnijmy, że w latach 1949-1959 do służby zastępczej w Wojskowych Batalionach Pracy (wchodzącego w skład Wojskowego Korpusu Górniczego), przemianowanych w 1956 r. na Wojskowe Bataliony Górnicze powołano ok. 200 tys. mężczyzn. Zsyłka do Batalionów trwała od 24 do 36 miesięcy.

Rozkazem nr 008 z 1 lutego 1951 r. marszałek Konstanty Rokossowski, wprowadzał dokładne zasady wcielania do WBP. Miało być ono prowadzone w ramach odbywania zasadniczej służby wojskowej. Podstawą zakwalifikowania poborowego do służby zastępczej - było jego pochodzenie społeczne. Do kopalń kierowano także na podstawie donosów i rozpoznania Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Ostatecznie struktury przymusowej pracy w górnictwie zlikwidowano w 1959 r.

- Mnie zesłali do kopalni Bierut w Jaworznie. Trzydzieści miesięcy, w latach 1952-1954, tam spędziłem. Za co? A za rodziców, bo uznano ich za element drobnomieszczański, czyli antysocjalistyczny - wspominał w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego Związku i prezes jego Okręgu w Katowicach Edmund Celoch.

Po mszy, jego uczestnicy wraz z księdzem pułkownikiem spotkali się przy tradycyjnej wojskowej grochówce. Zarząd związku wręczył dyplomy i odznaczenia dla zasłużonych osób i działaczy. Prezes Celoch wygłosił też krótkie przemówienie.

- Dzisiejsze spotkanie łączy się z jubileuszem dwudziestolecia naszej organizacji. Muszę tu podkreślić pewną bardzo ważną rzecz. Dla nas praca na kopalni nie była niczym złym. Praca górnika to normalna praca, którą w tym samym czasie wykonywali wolni ludzie. Najgorsze było to, że byliśmy do niej zmuszani. Pracowaliśmy praktycznie pod batem, a po robocie nie wracaliśmy do żon czekających z ciepłym obiadem, tylko do jednostki, gdzie czekały nas dalsze ćwiczenia i czasem zimny posiłek - wspominał Celoch.

Dokładna rocznica powstania związku minęła w kwietniu. Byli żołnierze-górnicy z początkiem lat dziewięćdziesiątych tworzyli luźne grupy terenowe. W1991 r. zaczęli tworzyć struktury Związku Represjonowanych Politycznie Żołnierzy Górników. Został on oficjalnie zarejestrowany 10 kwietnia 1992 r.

W galerii: Msza w katowickim kościele garnizonowym, oraz spotkanie żołnierzy-górników. 8 września 2012 r. (zdjęcia Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.

Co już zrobiono w sprawie JSW?

Na swoim facebookowym profilu minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podsumował, co już udało się zrobić w sprawie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Napisał m.in. o braku odwagi decydentów w zakresie wdrożenia głębokiej restrukturyzacji, która mogłaby ustabilizować finanse spółki w trudnych czasach.

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A-

Agencja Fitch potwierdziła w piątek rating Polski na poziomie A- i jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu - podało w piątek Ministerstwo Finansów. Fitch spodziewa się, że deficyt finansów publicznych w 2027 r. wyniesie 6,7 proc. a wzrost PKB wyniesie 2,9 proc.