Katowice doczekały się wreszcie realizacji ważnej inwestycji komunikacyjnej

fot: Maciej Dorosiński

- Trzeba cały czas poprawiać jakość życia w mieście, a w szczególności w ścisłym centrum. Wprowadzenie strefy prędkości 30 km na godzinę znacznie polepszy bezpieczeństwo uczestników ruchu - pieszych, rowerzystów, kierowców samochodów" - przekonywał prezydent Katowic Marcin Krupa

fot: Maciej Dorosiński

Węzeł przesiadkowy Sądowa w Katowicach, mający pełnić też funkcję międzynarodowego dworca autobusowego, otworzyły w środę oficjalnie władze miasta.

Od 1 października ma z niego korzystać kilka firm obsługujących ok. 150 połączeń dziennie; z czasem ma do nich dołączyć jeszcze kilkunastu przewoźników.

- Doczekaliśmy się wreszcie realizacji inwestycji, która jest poniekąd wizytówką naszego miasta w szczególności wśród gości, którzy przyjeżdżają do Katowic, korzystając z przewoźników autobusowych. Wreszcie mamy na skalę europejską, światową dobre centrum przesiadkowe, dobry dworzec transportu dalekobieżnego, łączącego miasta w kraju i za granicą - mówił prezydent Katowic Marcin Krupa.

Jak zaznaczył, przygotowania do realizacji i finansowania tego projektu trwały długo. Przypomniał, że cała inwestycja kosztowała ok. 66 mln zł, z czego ponad 43 mln zł pochodziło z bezzwrotnej dotacji z Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

- Dzięki tym środkom mogliśmy stworzyć taką przestrzeń, która mam nadzieję, cieszy oko, ale również będzie bardzo funkcjonalna - zaznaczył Krupa.

Jak podał, prawie wszyscy przewoźnicy, którzy obecnie zatrzymują się na dawnym dworcu przy ul. Skargi, wyrazili wolę korzystania z dworca na Sądowej. Od czwartku ma na razie korzystać z niego czterech przewoźników, wykonując ok. 150 połączeń na dobę. Większość z nich to kursy firm Interbus i Unibus do Krakowa; pozostałe to połączenia firm Buzzbus i Drabas m.in. do Zatora i Jastrzębia-Zdroju.

Jak wyjaśnili przedstawiciele katowickiego magistratu, pozostali przewoźnicy, w tym międzynarodowi, są na różnych etapach pozyskiwania zezwoleń potrzebnych do zmiany trasy, pod kątem wjazdu na nowy dworzec. Większość z nich ma nadzieję skompletować potrzebne dokumenty do końca br.

O zakończeniu budowy i trwających procedurach związanych z odbiorem inwestycji miasto informowało na początku stycznia br. Według późniejszych informacji potem trwały jeszcze prace dodatkowe, a także m.in. przetargi na obsługę poszczególnych funkcji.

Oprócz zadaszonych peronów autobusów dalekobieżnych, w węźle stanął m.in. budynek obsługi podróżnych z poczekalnią, małą gastronomią, punktem prasowym. Na terenie węzła umieszczono też wiatę rowerową, parking na ok. 50 samochodów oraz małą architekturę i zieleń. Perony przystanków autobusów miejskich znajdują się poza zadaszeniem.

Nowa inwestycja ma przede wszystkim funkcję dworca autobusów dalekobieżnych, łącząc transport drogowy z kolejowym, a także zbiorowym transportem lokalnym. Miasto zastrzegało, że nie miało miejsca, aby bardziej zbliżyć kolej i autobusy dalekobieżne: węzeł będzie funkcjonował ok. 500 m od katowickiego dworca kolejowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.