Katowice 2013: górnictwo w białych kołnierzykach

fot: Maciej Dorosiński

- Chcemy dążyć do górnictwa w białych kołnierzykach - stwierdził ekspert Grupy Famur Jacek Korski (na zdjęciu pierwszy z prawej)

fot: Maciej Dorosiński

"Idąc w świat - doświadczenia w drodze ku przyszłości" - konferencja pod takim tytułem odbyła się w środę (11 września) w katowickim Oku Miasta w ramach Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutnictwa "Katowice 2013". Jej organizatorem była spółka Famur, która zaprezentowała filozofię swojego działania oraz rozwiązania, jakie stosuje w produkowanych maszynach i urządzeniach.

Konferencję otworzył wiceprezes spółki Ryszard Bednarz, który pokrótce przypomniał historię Grupy Famur oraz podkreślił, że spółka przez ponad 90 lat swojego istnienia wyprodukowała 7500 kombajnów ścianowych. Warto zaznaczyć, że pierwszy kombajn został wyprodukowany przez Famur w 1959 r.

Wiceprezes Bednarz poinformował także jakie nakłady, na przestrzeni ostatnich 5 lat, spółka z Katowic przeznaczyła na badania. Ogółem Famur na ten sektor swojej działalności przeznaczył 122 mln zł, ponadto 22 mln zł zostały przekazane na certyfikacje, a 35 mln zł na serwis.

Ryszard Bednarz przedstawił także filozofię spółki, która skupia się się na trzech aspektach: doskonałym produkcie, doskonałej obsłudze klienta i rozwiązaniach systemowych.

O kombajnach ścianowych wypowiedział się natomiast ekspert Grupy Jacek Korski, który przedstawił rozwiązania stosowane przez Famur oraz zaprezentował zakłady, w których pracują maszyny z Katowic.

Jacek Korski podkreślił także, że najważniejsze przy produkcji maszyn jest identyfikacja potrzeb klienta zarówno teraźniejszych jak i przyszłych.

- Musimy sobie wyobrazić jakie oczekiwania będzie miał nasz klient za 5 lat i je weryfikować - zaznaczył Korski, który dodał, że wyniki kompleksów ścianowych są zależne od otoczenia w jakim funkcjonują, czyli warunków górniczo-geologicznych, innych systemów technicznych działających w kopalni, organizacji pracy, planowania robót górniczych i od technicznych właściwości samego kompleksu.

Jacek Korski dodał, że celem Famuru jest stworzenie kopalni, w której górnik nie będzie musiał pracować pod ziemią, a wszystko będzie zautomatyzowane. W takim kierunku zmierza jeden z projektów spółki, którym jest tzw. e-kopalnia.

- Chcemy dążyć do górnictwa w białych kołnierzykach - stwierdził ekspert.

Kolejne segmenty działalności spółki przedstawili Tadeusz Kopiec oraz Ryszard Maciejewski. Pierwszy z nich zaprezentował kombajny chodnikowe produkowane przez spółkę z Katowic, a drugi systemy transportowe. Warto zaznaczyć, że Famur swoje systemu transportu oferuje nie tylko górnictwu węgla kamiennego. Pracują one także na odkrywkach oraz w elektrowniach i w portach.

Ryszard Maciejewski zdradził także, że Famur dostał ofertę z Indonezji na wykonanie studium wykonalności przenośnika taśmowego, którego długość wynosiłaby 160 km! Żeby zobrazować skalę tego przedsięwzięcia należy przypomnieć, że odcinek autostrady A4 pomiędzy Katowicami a Wrocławiem ma podobną długość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaostrzenia w przemyśle stalowym - niższe kontyngenty importowe i wyższe cła

Nowe rozporządzenie unijne zastępuje instrumenty, które wygasły z końcem czerwca br.  Zdaniem unijnych ekspertów pomoże chronić unijny przemysł stalowy przed negatywnymi skutkami globalnej nadwyżki podaży stali.

Kolej Dużych Prędkości szybciej i taniej? Jest umowa

Szybsza i tańsza realizacja Kolei Dużych Prędkości oraz sieci energetycznych dzięki usunięciu możliwych kolizji infrastruktury. To główny cel porozumienia zawartego przez Port Polska (spółkę CPK) i Energę.

„Hanka” wyjedzie na tory. Tramwaje Śląskie zaprezentowały nowe wagony

Nowoczesne, dwukierunkowe, klimatyzowane, z darmowym Wi-Fi i portami USB – to nowe tramwaje, który wyjadą na tory Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Nowe wagony z serii Moderus Beta otrzymały imię „Hanka”.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.