Katowiccy urzędnicy dostaną podwyżki

fot: Krystian Krawczyk

Tarcza antyputinowska przewiduje m.in.: przeciwdziałanie inflacji, ochronę miejsc pracy, wsparcie firm do tej pory działających na rynku rosyjskim

fot: Krystian Krawczyk

O 1000 zł brutto wzrosną od 1 listopada wynagrodzenia pracowników jednostek podległych Urzędowi Miasta w Katowicach. Wzrost płac w miejskich instytucjach samorządowych został zagwarantowany w porozumieniu podpisanym przez „Solidarność” i inne organizacje związkowe z prezydentem Katowic w 2018 roku - poinformowali przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej Solidarności.


– Są to największe podwyżki, jakie kiedykolwiek otrzymali pracownicy jednostek podległych katowickiemu samorządowi. Na tę chwilę jesteśmy zadowoleni, ale trzeba pamiętać, że inflacja rośnie z miesiąca na miesiąc, a zarobki w instytucjach samorządowych nie są zbyt wysokie. Pan prezydent ma tego świadomość. Przyznał, że miasto boryka się z problemem dużej rotacji pracowników i trudnościami w zapełnieniu wakatów, dlatego podwyżka płac jest też podyktowana chęcią dopasowania wynagrodzeń w podległych mu jednostkach do aktualnych wymogów rynkowych – powiedział Stefan Jendrysczyk, przewodniczący Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ Solidarność Pracowników Samorządowych w Katowicach.

Podwyżkami objęci zostaną m.in. pracownicy Urzędu Miasta w Katowicach, Miejskiej Biblioteki Publicznej, Straży Miejskiej, Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów, domów pomocy społecznej „Zacisze” i „Przystań”, Zakładu Zieleni Miejskiej oraz Instytucji Kultury im. Krystyny Bochenek. W sumie w jednostkach podległych UM w Katowicach zatrudnionych jest kilka tysięcy osób.

Jak zaznacza Jerzy Kędzior, wiceprzewodniczący MKK NSZZ „S” Pracowników Samorządowych w Katowicach, wzrost wynagrodzeń jest efektem współpracy władz miasta ze stroną związkową. Został on zagwarantowany w porozumieniu podpisanym w listopadzie 2018 roku. Uzgodniono wówczas, że podwyżki będą wchodziły w życie co dwa lata. Ponadto jeden z zapisów dokumentu obliguje władze miasta do dialogu ze stroną związkową. – Spotykamy się dwa razy w roku i rozmawiamy o bieżących problemach w jednostkach samorządowych. Nie było to łatwe, ale udało nam się wypracować pewien model współpracy i dzisiaj to procentuje – dodał Jerzy Kędzior.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.