Katowiccy górnicy wśród najofiarniejszych krwiodawców
Dodajmy: aż cztery spośród ośmiu afiliowanych przy Radzie klubów HDK funkcjonuje właśnie przy kopalniach. W gronie najbardziej ofiarnych krwiodawców są pracownicy zakładów górniczych Katowickiego Holdingu Węglowego. Nieprzypadkowo zatem w trakcie niedawnych obchodów Dni Honorowego Krwiodawstwa odznakami Zasłużonych Honorowych Dawców Krwi, nadawanymi przez PCK, zostało uhonorowanych 48 górników z kopalń ,,Wujek\", ,,Staszic\", ,,Wieczorek\" i ,,Murcki\", szczególnie ofiarnych w dzieleniu się z bliźnimi w potrzebie tym szczególnym dobrem. W mijającym roku wszyscy krwiodawcy, zrzeszeni w Rejonowej Radzie Honorowych Dawców Krwi w Katowicach, oddali około 3 tys. litrów tej ratującej życie tkanki.
Honorowi krwiodawcy zwykle dzielą się cząstką siebie z własnej potrzeby, a więc bez jakiejkolwiek spektakularnej motywacji. Co zrozumiałe, w szczególny sposób reagują jednak na nieszczęścia, jakimi zostali dotknięci ich koledzy.
Taki spontaniczny odruch niesienia pomocy był widoczny gołym okiem po wrześniowej katastrofie w Ruchu ,,Śląsk\" kopalni ,,Wujek\". W kilka tygodni po tej tragedii za ten odruch ludzkiej solidarności dziękował przyjaciołom Jerzy Maksimowicz, prezes Klubu Honorowych Dawców Krwi im. \"Dziewięciu z Wujka\".
Górnicy z kopalnianych klubów HDK (w tym geście uczestniczyli pracownicy zakładów wszystkich firm wydobywczych) oddali wtedy około 220 litrów tej ratującej życie tkanki. Maksimowicz dziękował zresztą nie tylko za oddaną krew, lecz - szerzej - za każdy gest, jakim ktokolwiek przyczynił się do ratowania życia poszkodowanym w ,,Śląsku\" górnikom.