Z Matterhornu grozą wieje
Tomasz Ścieszka, górnik libiąskiej Janiny, ma powód, żeby wrócić w Alpy Walijskie. W sierpniu wraz z Krzysztofem Talikiem z bielskiego Speleoklubu miał zdobyć Matterhorn. Nie udało się.Na osłodę pozostały mu wejścia na Breithorn (4164 m n.p.m.) i Castor (4228 m n.p.m.). Wielki zawód? Nie. Raczej nauka pokory wobec majestatu i kaprysów gór. Tę