Kanada będzie znaczącym eksporterem LNG do Azji

fot: ARC

Quadra FNX jest średniej wielkości spółką górniczą z siedzibami: w Vancouver oraz Toronto w Kanadzie

fot: ARC

Kanada ma znaczne złoża gazu zarówno konwencjonalnego, jak i niekonwencjonalnego, zlokalizowane w zachodniej części kraju - w Brytyjskiej Kolumbii. Naturalnym rynkiem eksportowym tego surowca jest więc region Azji i Pacyfiku - wynika z raportu Oxford Institute for Energy Studies.

W projekty budowy terminali zaangażowały się takie firmy, jak koreańska Kogas, chińska PetroChina, japońska Mitsubishi, czy malezyjska Petronas.

Do szukania nowych kierunków eksportu gazu skłoniła też Kanadyjczyków rewolucja gazu łupkowego w USA, która doprowadziła do znacznego spadku eksportu gazu z Kanady do tego kraju. Jak wskazuje autor raportu James Henderson, jeszcze w 2007 r. Kanada wyeksportowała do USA prawie 100 mld metrów sześciennych gazu, ale w 2011 r. już tylko ok. 60 mld m sześc.

Szansą dla Kanadyjczyków jest więc rynek azjatycki, gdzie ceny gazu są kilka razy wyższe niż na rynku amerykańskim.

Podczas gdy w pierwszym półroczu 2012 r. ceny spotowe amerykańskiego gazu utrzymywały się na poziomie 2-3 dol. za MMBTU (BTU - ang. British Thermal Unit; jednostka energii używaną przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych; 1 BTU to ilość energii potrzebna do podniesienia temperatury jednego funta wody o jeden stopień Fahrenheita; 2-3 dol. za MMBTU to równowartość ok. 70-105 dol. za 1 tys m. sześc.), w Azji w osiągały ok. 17 dol.

Zdaniem Hendersona, połączenie kanadyjskiej sieci gazowej z amerykańską stwarza też możliwość eksportu gazu z USA poprzez Kanadę, jeśli w Stanach zjednoczonych nie powstanie wystarczająca ilość terminali eksportowych LNG.

Najbardziej zaawansowanym kanadyjskim projektem jest terminal Kitimat (40 proc. udziałów należy do Apache, 30 proc. do EOG i 30 proc. do EnCana). Ostateczna decyzja inwestycyjna ma zapaść do końca 2012 r. Początkowo jego przepustowość ma wynieść 6,7 mld m sześc. rocznie, a docelowo 13,5 mld m sześc. rocznie. Wstępne porozumienie na dostawy gazu inwestorzy podpisali już z koreańskim Kogas (40 proc. przepustowość terminala) i hiszpańskim Gas Natural (30 proc.). Kanadyjczycy chcą zawrzeć kontrakt na pozostałe dostawy jeszcze przed uruchomieniem terminala, ale chcą to zrobić w formule kontraktu indeksowanego cenami ropy i dlatego - zdaniem Hendersona - mogą mieć z tym problemy, z uwagi na niskie ceny spotowe gazu w USA. Apache, EnCana i EOG posiadają złoża w Kolumbii Brytyjskiej i Albercie.

W pobliży Kitimat ma powstać największy kanadyjski terminal LNG - LNG Canada. Budowę planuje joint venture złożone z jednego producenta (Shell Canada) i trzech potencjalnych konsumentów gazu (koreański Kogas, japoński Mitsubishi i chiński PetroChina). Projekt jest na etapie studium wykonalności. Jego przepustowość wyniesie 16,2 mld metrów sześc. rocznie. Terminal będzie połączony 700 km gazociągiem z polami wydobywczymi w Kolumbii Brytyjskiej. Ostateczna decyzja inwestycyjna ma zostać podjęta na przełomie 2014 i 15 r., kiedy inwestorzy otrzymają pozwolenia środowiskowe i zgodę regulatora rynku.

Trzeci terminal LNG - Lelu Island niedaleko Prince Rupert - planują zbudować malezyjska paliwowo-gazowa spółka Petronas i kanadyjski producent gazu Progress Energy. Terminal ma ruszyć w 2018 roku. Ostateczna decyzja inwestycyjna ma zapaść w 2014 roku. Przy jego pomocy rocznie będzie można eksportować 10 mld metrów sześciennych gazu. Henderson zwraca uwagę na duże doświadczenie Petronasu w sprzedaży gazu w rejonie Azji i Pacyfiku.

Czwarty, lecz znacznie mniejszy terminal (Douglas Island), ma zostać wybudowany przez prywatne konsorcjum Douglas Channel Energy Partnership. Początkowa przepustowość terminala ma wynieść 1,2 mld metrów sześciennych i jeśli otrzyma konieczne pozwolenia, będzie działać już na początku 2014 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.