Kamery do zadań specjalnych

fot: Maciej Dorosiński

Kamera termowizyjna pokazuje na swoim ekranie obiekty emitujące promieniowanie cieplne. Pokazując różnicę temperatury pozwala skutecznie namierzać cieplejsze miejsca, które mogą stanowić zagrożenie dla życia górników

fot: Maciej Dorosiński

- Pierwsze takie urządzenia mieliśmy około 2002 roku. W tej chwili dysponujemy jednym z najnowszych modeli kamery termowizyjnej. Umożliwia nam ona pomiary, ale również nagrywanie i robienie zdjęć, które są później doskonałym materiałem do wszelkiego rodzaju analiz. W tej chwili w kopalni Murcki-Staszic dysponujemy czterema takimi kamerami. Trzy znajdują się w ruchu Staszic, a jedna w ruchu Boże Dary - mówi Robert Czenczek, kierownik Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego kopalni Staszic, prezentując możliwości sprzętu na poziomie 720 kopalni Murcki-Staszic ruch Staszic, należącej do Katowickiego Holdingu Węglowego.

Urządzenia pod ziemią mogą pracować do czterech godzin. Sprzęt musi posiadać odpowiednie certyfikaty, potwierdzające m.in. jego odporność na pył i wodę. Jakość sprzętu idzie w parze z ceną, bo koszt zakupu jednej kamery to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W ruchu Staszic kamery są używane w zasadzie permanentnie. Nad ich gotowością i stanem technicznym czuwają mechanicy z Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego.

- Do moich obowiązków należy to, by kamera po wyjeździe na powierzchnię została sprawdzona. Podpinam ją do komputera za pomocą kabla USB i przeglądam zawartość. Jeśli jest taka potrzeba, to nagranie jest archiwizowane. Jeśli zgromadzone dane nie są potrzebne, to są usuwane. Zasada jest taka, że kamera zjeżdżająca na dół musi mieć czystą pamięć i oczywiście pełne baterie - mówi Wojciech Olifirowicz, pierwszy mechanik aparatowy ze stacji ratownictwa górniczego przy ruchu Staszic.

Jak to działa?
Wiele osób uważa, że termowizja i podczerwień to to samo. Okazuje się, że jedynym wspólnym mianownikiem dla obu tych rozwiązań jest wykorzystywanie do szeroko pojętego monitoringu. Najistotniejszą różnicą między kamerami pracującymi w zakresie termowizji i podczerwieni jest to, że w przypadku kamer termowizyjnych obraz nie jest generowany wskutek odbitych od obiektów promieni świetlnych, lecz w wyniku emitowanego przez te obiekty ciepła.

W przypadku termowizji do zaobserwowania obiektu wystarczy jedynie, aby promieniowanie dotarło do kamery. Natomiast w podczerwieni światło emitowane przez reflektor podczerwieni, zazwyczaj znajdujący się obok kamery lub w jej wnętrzu, musi najpierw dotrzeć do przedmiotu, a następnie się od niego odbić. Ta różnica w działaniu była widoczna w czasie akcji ratunkowej w kopalni Krupiński w maju ubiegłego roku. Zastępy ratowników, pokonując kolejne metry wyrobiska, przy pomocy kamer termowizyjnych próbowały odnaleźć górnika i dwóch ratowników. Termowizja nie zdała wówczas egzaminu, ponieważ temperatura panująca w rejonie poszukiwań wynosiła 45-47 st. C i była wyższa od temperatury ludzkiego ciała. Dużo większe szanse w takich warunkach miałaby kamera pracująca na podczerwień. Dlatego po tym zdarzeniu zarząd Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego zapowiedział zakup kamery pracującej w podczerwieni. Urządzenie tego typu jeszcze nie pojawiło się w CSRG, ale zarząd cały czas ma na uwadze taką inwestycję.

W zasobach Stacji znajduje się 6 kamer termowizyjnych. Są one na wyposażeniu każdego wozu bojowego.

- W naszym przypadku stawiamy zawsze w pierwszej kolejności na jakość, a nie ilość. Dlatego posiadany przez nas sprzęt to zawsze najwyższa półka. Na bieżąco monitorujemy rynek i poszukujemy ciekawych rozwiązań technicznych, które jeszcze bardziej usprawnią prace ratowników. Wyjątku w tej kwestii nie stanowią kamery termowizyjne - mówi Aleksandra Szatkowska-Mejer, rzecznik prasowy CSRG.

Na dole i na powierzchni
Kamery termowizyjne w kopalniach służą nie tylko do wykrywania pożarów endogenicznych.

- W kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej znajduje się w sumie 10 kamer termowizyjnych. Są one na wyposażeniu kopalnianych stacji ratownictwa górniczego we wszystkich zakładach. Wykorzystują je służby działu wentylacji w ramach profilaktyki zagrożenia pożarowego w wyrobiskach dołowych, przede wszystkim do kontroli ociosów węglowych w miejscach szczególnie zagrożonych - mówi dr Antoni Jakubów, zastępca dyrektora Biura Produkcji ds. Zagrożeń Naturalnych w JSW.

W trzech kopalniach JSW kamery termowizyjne są również na wyposażeniu działów energomechanicznych, gdzie są stosowane m.in. do monitorowania stanu instalacji i sieci elektroenergetycznych oraz pracy maszyn.

Na powierzchni kamery mają trochę mniejsze pole do popisu. Wykorzystuje się je do wykrywania miejsc zagrzania się węgla zalegającego na zwałach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.