JSW Koniunktura na węgiel koksowy pozwoli spółce pozyskać środki na rozwój

Koks BK

fot: Bogdank Kułakowski

Rosja może znieść nawet 5-proc. cło importowe na węgiel koksujący, aby unormować sytuację po wybuchu w kopalni Raspadskaja, która pokrywała 15 proc. zapotrzebowania Rosji

fot: Bogdank Kułakowski

163 euro za tonę, czyli o 87 proc. więcej niż przed rokiem, uzyskał czeski koncern NWR za zakontraktowaną tonę węgla koksowego. Po ubiegłorocznym kryzysie na światowym rynku, zapanowała koniunktura. Z powodzeniem korzysta z niej także Jastrzębska Spółka Węglowa. Po trzech miesiącach 2010 roku zysk netto spółki wyniósł 117 mln zł. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie konieczność utworzenia rezerw ze względu na roszczenia gmin.

– Wydaje się, że rok 2010 będzie dla naszej spółki dobrym rokiem. Oczywiście stoimy wobec wielu zagrożeń. Te zagrożenia to przede wszystkim warunki geologiczno-górnicze, w których wydobywamy węgiel, to pokłady, które w niektórych kopalniach można nazwać resztkowymi, a więc jest tam mała wydajność i efektywność. Kolejnym zagrożeniem jest polityka samorządów, zakładająca ściąganie z górnictwa kolejnych haraczy – wylicza prezes.

Czy koniunktura się utrzyma

Sytuacja na światowym rynku węgla koksowego kształtowana jest przede wszystkim przez kontrakty między Australią a Chinami. Chińczycy, będący na intensywnej ścieżce wzrostu, prawie nie eksportują koksu na rynek światowy, jeszcze niedawno ich eksport wynosił 10 mln ton.

– Mimo że po kryzysie huty nie osiągnęły jeszcze pełnej mocy produkcyjnej, niedobór koksu na rynku jest na tyle widoczny, że ceny osiągnęły wysoki poziom. Obawiam się jednak, czy w drugiej połowie roku nie nastąpi spadek cen. Regułą jest, że po dużych wzrostach następuje przesilenie. Stąd oczekiwania naszych związkowców, aby wzrastały płace, nie spotykają się z akceptacją zarządu. Mając do czynienia z niestabilną sytuacją i z rozchwianym rynkiem, obawiamy się obciążenia na stałe wyższymi kosztami płac – martwi się Zagórowski.

Obaw, dotyczących spadku cen w drugim półroczu, nie podziela Jerzy Galemba, analityk katowickiego Węglokoksu. Jego zdaniem pozytywne informacje o światowej gospodarce oraz coraz lepszej kondycji hutnictwa mogą świadczyć o tym, że koniunktura na węgiel koksowy utrzyma się nawet dwa lata. Także dr Urszula Ozga-Blaschke z PAN-u jest zdania, że w III kwartale ceny węgla koksującego sięgną 235, a później nawet 300 dolarów.

Z zysku – inwestycje

Jarosław Zagórowski deklaruje, że spółka zamierza wykorzystać koniunkturę i zgromadzić środki na inwestycje, niezbędne, aby utrzymać poziom produkcji. Do najważniejszych, oprócz widocznego już Szybu „Bzie-Dębina”, należy Pole „Pawłowice”, ale dla spółki istotne są także nowe poziomy w kopalni „Zofiówka” i „Budryk”, nowy obszar na terenie po kopalni „Żory” oraz rozpoznawane obecnie Pole „Zgoń” w kopalni „Krupiński”. Oprócz tego, szereg przedsięwzięć o mniejszej skali, pozwalających na zwiększenie efektywności spółki. Są one związane z transportem podziemnym oraz z klimatyzacją, bo w kopalniach JSW, w których występuje anomalia termiczna, barierą rozwoju może być temperatura.

Mimo świetnych perspektyw cenowych, planowane zyski nie zapewnią sfinansowania wszystkich dalekosiężnych planów. Dlatego JSW będzie aplikować o środki na inwestycje początkowe.

Pomoże giełda

– Mam obawy, że pieniądze z budżetu państwa trudno będzie pozyskać. Większe nadzieje wiążę z rynkiem kapitałowym, to z tego źródła finansować chcemy rozwój części górniczej i koksowniczej JSW, a może także części energetycznej – ujawnia Jarosław Zagórowski.

Jak mocno akcentuje prezes Jastrzębskiej Spółki, giełda nie jest dla spółki priorytetem samym w sobie, a jedynie drogą do pozyskania środków na inwestycje.

– Nie mówimy o prywatyzacji, bo z taką mamy do czynienia, gdy firma jest sprzedana całkowicie, ale o pozyskaniu środków z rynku kapitałowego – tłumaczy.

Według szacunków Marka Ściążki, dyrektora Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla, w bieżącym roku polskie koksownie będą zmuszone zaimportować 3 mln ton węgla koksowego. Przekonamy się, czy, dzięki inwestycjom w JSW, przyszłoroczny poziom importu nie przekroczy tego poziomu.

Na światowych rynkach koks znowu staje się towarem poszukiwanym. Niektórzy eksperci uważają, że pozytywne informacje o stanie globalnej gospodarki oraz coraz lepszej kondycji hutnictwa mogą świadczyć o tym, że koniunktura na węgiel koksowy utrzyma się nawet dwa lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje we wrześniu nawet o ponad 30 proc. tańsze niż w sierpniu

Pobyt w popularnych hotelach we wrześniu może być nawet o ponad 30 proc. tańszy niż w sierpniu; rośnie też popularność wyjazdów poza wakacyjnym szczytem - wynika z analiz firm z branży turystycznej. Po sezonie turyści wybierają głównie słoneczne kierunki - m.in. Grecję, Turcję, Egipt i Włochy.

Minister Balczun o planie dla spółek Skarbu Państwa. „Inspirujemy się najlepszymi praktykami zagranicznymi”

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział, że porządkowanie portfela firm należących do Skarbu Państwa będzie kontynuowane. 

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.