Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 171.79 USD (+0.26%)

Srebro

86.37 USD (+1.16%)

Ropa naftowa

97.82 USD (+0.97%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 171.79 USD (+0.26%)

Srebro

86.37 USD (+1.16%)

Ropa naftowa

97.82 USD (+0.97%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jeszcze w tym półroczu JSW ma podjąć decyzję w sprawie zakupu autonomicznego kompleksu ścianowego

fot: Maciej Dorosiński

Bolter Miner będzie pracować w wyrobiskach kopalni Budryk w Ornontowicach

fot: Maciej Dorosiński

Przełomem w polskim górnictwie ma być kombajn Bolter Miner. Pierwsza taka maszyna trafi w czerwcu do kopalni Budryk. Jednak prawdziwą rewolucją może być dopiero autonomiczny kompleks ścianowy. W ciągu najbliższych 3-4 miesięcy w JSW ma zapaść decyzja o zakupie takiego urządzenia.

O technologicznym przełomie przedstawiciele JSW mówią już w przypadku kombajnu urabiająco-kotwiącego Bolter Miner, którego producentem jest Joy Global Komatsu. Decyzja o zakupie maszyny została podjęta w połowie ubiegłego roku, a urządzenie ma trafić do kopalni Budryk w Ornontowicach w czerwcu br. Takich maszyn używa się w najnowocześniejszych kopalniach głębinowych m.in. w Rosji, Stanach Zjednoczonych i Australii. Oprócz samego kombajnu do Ornontowic trafi też cały system urządzeń, który będzie częścią wyposażenia Bolter Minera. Chodzi o urządzenia zapewniające sprawną wentylację, odpylanie oraz wydajną odstawę urobku.

Kluczowa kwestia - bezpieczeństwo
- Kombajn trafi do Budryka, bo tam mamy jedne z lepszych warunków geologicznych, gdzie możemy takie urządzenie przetestować. Kluczową kwestią jest dla nas oczywiście bezpieczeństwo. Pierwsze prace z wykorzystaniem kombajnu chcielibyśmy wykonywać firmami zewnętrznymi. Również dlatego, że nowe rozwiązanie to duża bariera mentalna dla naszych pracowników, którzy do tej pory przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat pracowali w obudowie łukowej. Zdajemy sobie sprawę z tego, że to dość istotna zmiana warunków pracy. Dlatego kładziemy nacisk na rzetelność i bezpieczeństwo. Liczę, że to rozwiązanie się przyjmie. Jeśli tak, to widzę taką możliwość, że w przyszłości dokupimy kolejne takie kombajny, które będą działały również w innych kopalniach – argumentuje Daniel Ozon, prezes JSW.

Jakie korzyści daje Bolter Miner? Po pierwsze, chodzi o zwiększenie szybkości drążenia chodników. W ocenie szefa JSW ten wskaźnik może wzrosnąć od 20 do 60 proc. Kolejną zaletą jest obniżenie kosztów prowadzenia prac górniczych. Tradycyjna obudowa łukowa wiąże się z wykorzystaniem dużej ilości stali, co podraża koszty wykonania. Drążąc chodnik przy użyciu Bolter Minera, w zależności od warunków geologicznych, na niektórych obszarach można zastosować tylko kotwienie, a w innych system mieszany rozrzedzając obudowę łukową, co już przełoży się na wymierne oszczędności.

Robotyzacja i zdalne sterowanie
Prawdziwą rewolucją może być zastosowanie autonomicznego kompleksu ścianowego. To kolejny krok w wykorzystaniu podziemnych innowacji. To system, który wykorzystuje robotyzację i zdalne sterowanie, a wzrok górników zastąpiony zostaje detektorami i trójwymiarową mapą wyrobiska w laserowej technologii 3D. Dzięki temu autonomiczne kompleksy mogą pracować w najtrudniejszych warunkach górniczych, np. przy bardzo wysokich temperaturach. W tym przypadku kluczowe jest znowu bezpieczeństwo ludzi oraz znacznie większa efektywność wydobycia.

Jak przypomina szef JSW, górnicza spółka na początku roku podpisała w tej sprawie umowę z firmą Joy Global Komatsu. Zostały powołane wspólne zespoły robocze, które mają ocenić wszystkie aspekty i możliwości wykorzystania takiego rozwiązania w kopalniach JSW. W pracach zespołów biorą również udział specjaliści z Głównego Instytutu Górniczego w Katowicach.

- Nasi ludzie już kilkukrotnie oglądali te rozwiązania, głównie w Australii, gdzie działają takie kompleksy ścianowe. Z prezentacją firmy Joy Global Komatsu zapoznała się również nasza rada nadzorcza. Po zakończeniu pracy zespołów roboczych, czyli w ciągu najbliższych 3-4 miesięcy, chcemy podjąć decyzję, czy decydujemy się na zakup jednego takiego zestawu. Jeśli tak by się stało, to kompleks trafi na jedną ze stabilnych kopalń z długimi wybiegami ścian. Prawdopodobnie to będą Szczygłowice, choć rozważać może też będziemy pewne partie na Pniówku. To jest rozwiązanie o wiele bardziej nowoczesne niż Bolter Miner, które zdecydowanie zwiększa efektywność wydobycia i zmniejsza koszty – zaznacza Ozon.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Olej napędowy wyraźnie ponad 7 zł za litr

Dynamiczny wzrost notowań ropy na światowych rynkach, związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, powoduje że tankowanie staje się z dnia na dzień droższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wskazali analitycy e-petrol.

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.