fot: Jastrzębski Węgiel
Jastrzębski Węgiel wygrał pierwszy z dwóch meczów z belgijskim Noliko
fot: Jastrzębski Węgiel
Szkoleniowiec rodem z Argentyny weżmie pod lupę m.in. Patryka Czarnowskiego. - Bardzo się cieszę, że moja dobra gra została dostrzeżona przez fachowców – dzieli się swoimi spostrzeżeniami z portalem nettg.pl środkowy jastrzębskiej drużyny. - Na ten mecz w Bełchatowie czekaliśmy z dużym napięciem i wielkimi oczekiwaniami. Jesteśmy w stanie wygrać ze Skrą i to na nawet za trzy punkty – zapewnia nas Czarnowski.
O sytuacji w drużynie Czarnowski mówi z dużym spokojem: - Nie gramy już w Lidze Mistrzów, więc mogliśmy w tym tygodniu spokojnie potrenować, a ostatnio nie było na to czasu. Zamierzamy cały czas grać na najwyższych obrotach.
Jastrzębianie tracą do lidera trzy „oczka” i jest okazja, aby dogonić Skrę - Dla nas każdy punkt jest tak samo ważny. Nie ma znaczenia, czy rywalem jest Bełchatów, czy też Wieluń. Do wszystkich spotkań podchodzimy jednakowo. Chcemy przed play-offami być jak najwyżej w tabeli. Dlatego jedziemy na konfrontację ze Skrą po zwycięstwo - dodaje środkowy jastrzębian.
W Bełchatowie nie zagra Ali Alp Cayir. Turecki zawodnik nie spełnił oczekiwań trenera Roberto Santillego i władze Jastrzębskiego Węgla postanowiły rozwiązać z nim kontrakt za porozumieniem stron. Turek szuka sobie teraz nowego klubu, w którym mógłby grać w podstawowej szóstce. W Jastrzębiu była dla niego zbyt duża konkurencja...