Jak firmy zamierzają skłaniać pracowników do szczepień przeciwko Covid-19?

fot: Maciej Dorosiński

Szczepienie z prawdopodobieństwem sięgającym nawet 95 proc. chroni przed zakażeniem COVID-19

fot: Maciej Dorosiński

Większość firm planuje prowadzić różne strategie związane z zachęcaniem zatrudnionych do poddania się szczepieniom; 21 proc. firm chce przekonywać ludzi, podkreślając płynące z nich korzyści, podczas gdy 13 proc. będzie oczekiwać pełnego zaszczepienia się, także z uwzględnieniem dawki przypominającej. 29 proc. polskich pracodawców nie zamierza ingerować w decyzje pracowników o zaszczepieniu się przeciwko Covid-19 - wynika z ostatniego badania ManpowerGroup.

Najwięcej organizacji, które będą oczekiwać zaszczepienia to firmy z branży edukacyjnej, służby zdrowia i administracji państwowej. Na drugim biegunie - jak wskazano - są firmy reprezentujące obszar produkcji przemysłowej i handlu. Z kolei poprzez dodatkowe bonusy, do przyjęcia szczepień, chcą przekonywać przede wszystkim firmy z sektora IT, technologie, telekomunikacja, komunikacja, media a także sektora publicznego.

- Pracownicy w każdej firmie z racji różnej lokalizacji, branży, populacji zatrudnionych, będą oczekiwali innego podejścia. A pracodawcy będą działali w taki sposób, aby w miarę swoich możliwości zwiększać bezpieczeństwo organizacyjne firm, nie zrażając jednocześnie do siebie osób, które są przeciwne szczepieniom lub z jakiegokolwiek innego powodu ich nie przyjęły - wskazał cytowany w informacji dyrektor Manpower w Polsce Kamil Sadowniczyk.

Jak wynika z badania, największe oczekiwania wobec pracowników mają firmy zlokalizowane w Polsce centralnej, gdzie 21 proc. pracodawców mówi o zaszczepieniu wybranej grupy zatrudnionych, 17 proc. chce oczekiwać podwójnego szczepienia a 13 proc. przyjęcia boostera. Z kolei najwięcej przedsiębiorstw, które nie będą wpływać na decyzje pracowników pochodzi z Polski północnej (37 proc.), z kolei na wschodzi najwięcej chce wprowadzić bonusy zachęcające do szczepień (32 proc.).

Według Sadowniczyka, na zmianę podejścia pracodawców w przyszłości może wpłynąć wprowadzenie reguł prawnych określających prawa i obowiązki firm, których celem będzie płynnego funkcjonowania poszczególnych przedsiębiorstw, a w skali makro również całej gospodarki. Pamiętajmy, że wiele branż nadal boryka się z zachwianymi łańcuchami dostaw oraz ograniczoną dostępnością podzespołów do produkcji.

Dlatego kolejny czynnik dezorganizujący funkcjonowanie firm, jak rosnąca liczba absencji wywołanych zachorowaniem, kwarantanną lub izolacją może tylko spotęgować trudności w zarządzaniu organizacjami w tym trudnym momencie - wskazał. Dodał, że regulacje, które pozwalałyby lub nakazywały zastosowanie określonych rozwiązań prewencyjnych mogłyby wpłynąć na zmianę stanowiska firm w kontekście promocji programu szczepień, poprawiając tak istotnie osłabioną przewidywalność prowadzonego biznesu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Była kopalnia, będzie terminal. Inwestycja prawie gotowa

Duża logistyczna inwestycja powstaje w Zabrzu na terenach po dawnej KWK Makoszowy oraz JSW Koks. Uruchomiony zostanie tam terminal intermodalny.

Rusza 8. edycja programu „Katowice Miastem Fachowców”

Miasto Katowice rozpoczyna nabór do 8. edycji programu „Katowice Miastem Fachowców”, który promuje kształcenie zawodowe i techniczne wśród uczniów szkół podstawowych. Do udziału w projekcie mogą zgłaszać się przedsiębiorcy z Katowic i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, a zgłoszenia przyjmowane są od 17 do 31 sierpnia.

Plan to kilka tysięcy butelkomatów zwracających kaucję na kartę

W perspektywie najbliższych kilku lat w Polsce może pojawić się przynajmniej kilka tysięcy maszyn zwracających kaucję na kartę płatniczą - wynika z informacji uzyskanych przez PAP od operatorów kaucyjnych. Takie automaty są instalowane już teraz, najczęściej w dużych miastach, choć jest ich jeszcze niewiele.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.