Jak fedrują w krajach Unii Europejskiej?

Przez środowisko górnicze i media przetacza się ostatnio dyskusja wokół ewentualnego wydłużenia pracy kopalń także na soboty i niedziele. Impulsem do niej jest nie tylko doskonała koniunktura na węgiel, ale i argument, że wyposażenie jednej tylko ściany, to majątek wart ok. 50 mln złotych i nie jest racjonalne, by przez dwa dni w tygodniu stał nieużyteczny.

Za nieprzerwanym prowadzeniem eksploatacji przemawiają też względy inżynierskie i ochrony powierzchni. Podkreślmy od razu: za ciągłą pracą kopalń, a nie ludzi. Kwestią dyskusyjną jest również dylemat, czy – przy ewentualnym prowadzeniu eksploatacji przez siedem dni – więcej płacić już zatrudnionym górnikom, czy też angażować nowych. W niemieckim górnictwie węgla kamiennego pod ziemią pracuje się 8 godz. na zmianę oraz 40 godzin – od poniedziałku do piątku. W górnictwie brytyjskim nieco krócej, tj. 7 godz. z kwadransem na zmianę i 36 godz. z kwadransem od poniedziałku do piątku. W Hiszpanii7 i 35 godz., zaś w Rumunii – 6 i 30 godz.

Generalnie rzecz biorąc kopalnie niemieckie, brytyjskie, hiszpańskie nie fedrują w soboty i niedziele. Jest zasadą, że eksploatacja biegnie od poniedziałku do piątku. Bywają od niej sporadyczne odstępstwa, wywołane okolicznościami: mniejsza od założonej była produkcja, sytuacja rynkowa zachęca do nadążania za zwiększonym popytem, lub w nadzwyczajnych przypadkach. Nie prowadzi się wydobycia w weekendy w Rumunii.

W szczególnych sytuacjach

Niemiecki górnik za pracę w sobotę otrzymuje dodatkowo 25 proc. wynagrodzenia, a w przypadku zdarzeń wyjątkowych – na przykład zaangażowany w konieczne naprawy – dzień wolny. Za pracę w niedzielne dniówki bierze 50 proc. więcej, niż w „czarne dni”. W Wielkiej Brytanii jest nieco inaczej: za wszystkie godziny pracy, wypadające od południa w sobotę do północy w niedzielę – otrzymują dwukrotność podstawowej stawki wynagrodzenia. Za nadgodziny w „czarne dni” oraz za pracę w weekendy (wyjąwszy wyżej opisaną sytuację) – półtora raza podstawowej stawki. Także w Hiszpanii sporadyczne prace w soboty i niedziele są ekstra wynagradzane. W Niemczech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii dodatkowa praca górników jest opłacana na podstawie odrębnych porozumień pracodawców i pracowników.

W polskim górnictwie sytuacja jest bardziej skomplikowana. Na tle wspomnianych państw UE pozycja naszego górnika wydaje się komfortowa. Praca w soboty i niedziele jest dobrowolna. W przypadku jej świadczenia przysługuje mu dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 100 proc. płacy zasadniczej. Zarazem pracodawca ma obowiązek udzielenia pracownikowi w zamian za niedzielne i świąteczne szychty wolnego dnia, za który otrzymuje pełne wynagrodzenie, jak za „czarną” dniówkę.

Przejście na pracę kopalń przez okrągły tydzień przy zachowaniu pięciodniowego czasu pracy górnika wymagałoby albo zaangażowania dodatkowych ludzi, albo zwiększania liczby nadgodzin osobom już zatrudnionym.

– Dziś na zewnętrznym rynku pracy nie ma pracowników z górniczymi kwalifikacjami. Ale nawet, gdyby zwiększenie zatrudnienia nie było jakimkolwiek problemem, to – przy bardzo wysokim w naszym górnictwie udziale wynagrodzeń i pochodnych w kosztach wydobycia – trzeba byłoby policzyć, na ile prowadzenie eksploatacji przez cały tydzień z większą załogą byłoby efektywne – zauważa Piotr Rykala, wiceprezes zarządu Kompanii Węglowej.

 Bariery prawne

Zaproponowanie górnikom wydłużonego czasu pracy za ekstra pieniądze też – przy obowiązującym obecnie w Polsce stanie prawnym – wydaje się mało prawdopodobne. Ustawa o negocjacyjnym systemie kształtowania wynagrodzeń zobowiązuje m.in. górniczych przedsiębiorców do utrzymywania nieprzekraczalnej w skali roku bazy wynagrodzeń. Wlicza się w nią także te za pracę w soboty i niedziele. – Gdyby nie krępujące przepisy tej ustawy, wyobrażam sobie przejrzystsze postawienie sprawy. Mam tylu to a tylu pracowników i taki to a taki fundusz wynagrodzeń za pracę od poniedziałku do piątku. Zarząd spółki proponuje załogom kontrakt: potrzebujemy 2,5 mln ton węgla więcej i za jego wydobycie dostajecie jasno określony pieniądz. Dziś, pod rządami wspomnianej ustawy, taki układ byłby trudny do wprowadzenia – tłumaczy Rykala.

Ale nie jest też możliwy bez nowelizacji obowiązującego Kodeksu pracy.

Kopalnie i roczne wydobycie

Wielka Brytania -  5 kopalń głębinowych i 7 odkrywkowych; 18,9 mln ton
Niemcy - 5 kopalń głębinowych; 17,5 mln ton
Hiszpania - 14 kopalń, w tym 11 małych; 13,2 mln ton
Rumunia - 4 kopalnie; 2,5 mln ton
Polska - 31 kopalń; 87,4 mln ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rozmowa netTG.pl - odcinek 99 - Janusz Dramski | Wiceprezes RIG. Coraz mniej osób chce zakładać własny biznes

Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia nettg.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.Janusz Dramski, wiceprezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, był gościem studia neTG.pl na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W rozmowie mówi o wyzwaniach małych i średnich firm, rosnącej liczbie przepisów i obciążeń oraz o spadającej liczbie osób, które chcą zakładać własny biznes.

NFOŚiGW wspiera rozwój OZE w przemyśle energochłonnym. Ruszył nabór wniosków dla przedsiębiorców

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił trzeci nabór w ramach programu „Przemysł energochłonny – OZE”. Na preferencyjne finansowanie inwestycji w odnawialne źródła energii przeznaczono ponad 348 mln zł, a wnioski przedsiębiorcy mogą składać do końca kwietnia 2027 r.

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.