Inwestycje początkowe: Senat ostatnią szansą na pieniądze
Podczas debaty budżetowej w środę senatorowie PiS złożą poprawkę dotyczącą dofinansowania inwestycji początkowych w górnictwie. Dlaczego dopiero teraz?
- To już nasza kolejna próba, aby górnictwo otrzymało pieniądze z budżetu państwa na inwestycje początkowe.
Czy nie można było jednak starać się wcześniej o zmiany w budżecie?
- We wrześniu kiedy zobaczyliśmy prowizorium budżetowym, okazało się - pomimo zapewnień ministra gospodarki Waldemara Pawlaka - że nie ma pieniędzy dla górnictwa. Na inwestycje początkowe miało być ponad 400 mln zł.
Kto nie dopilnował?
- Z odpowiedzi na poselskie interpelacje wynikało najpierw, że to Ministerstwo Gospodarki nie przygotowało odpowiednich dokumentów. Kiedy zaczęliśmy drążyć sprawę okazało się jednak, że kopalnie przedłożyły plany operacyjne i finansowe. I to resort finansów skreślił tę pozycję. Dlatego złożyliśmy poprawkę w sejmowej Komisji Finansów Publicznych o przyznanie przynajmniej 200 mln zł na inwestycje początkowe.
Dlaczego tylko 200 mln zł, skoro wicepremier Pawlak wcześniej deklarował finansowe wsparcie dla koncernów węglowych w wysokości ponad 400 mln zł.
Chodziło o uruchomienie przynajmniej pewnego minimum, czyli 200 mln zł, skoro na finansową pomoc w najbliższych dwóch latach dla tej branży zgodziła się Komisja Europejska.
Chodzi nie o propagandę, ale o skuteczne działanie, aby te pieniądze znalazły się w budżecie. Bez dofinansowania inwestycji początkowych należy liczyć się z dalszym spadkiem wydobycia węgla.