Inwestycje: będzie nowa fabryka GM w Tychach

fot: ARC

Na inwestycje w polskiej energetyce do 2020 r. potrzeba 160-180 mld zł

fot: ARC

Koncern General Motors potwierdził, że w Tychach zainwestuje ok. 250 mln euro w zaplecze i linie produkcyjne silników i przekładni samochodowych.

Projekt związany jest z planami inwestycyjnymi GM w Europie. Oprócz zakładów w Tychach nowe projekty ruszą także w Rsselsheim i Kaiserslautern w Niemczech.

Koncern w Polsce chce zainwestować w produkcję silników wysokoprężnych o pojemności 1,6 l. Produkcja ma ruszyć w 2017 r. - docelowo ma ich tam powstawać do 200 tys. sztuk rocznie.

Jak podkreślił wicepremier i szef resortu gospodarki Janusz Piechociński, który poinformował w czwartek (20 listopada) o decyzji GM na warszawskim kongresie polskich eksporterów, dzięki nowej inwestycji w Polsce będzie produkowana większość najnowocześniejszych silników do samochodów produkowanych w ramach koncernu GM.

Należący do koncernu General Motors tyski zakład General Motors Manufacturing Poland (dawna fabryka silników Isuzu w Tychach) został w listopadzie ub. roku połączony z fabryką samochodów Opla w Gliwicach, tworząc jedną spółkę z dwoma oddziałami.

Po połączeniu spółka zatrudnia ponad 3,5 tys. osób, z czego ok. 3 tys. w fabryce samochodów w Gliwicach, a pozostałą część w Tychach. Połączenie daje m.in. możliwość przesuwania - w miarę potrzeb - pracowników między oboma zakładami, a także wymianę doświadczeń i współpracę inżynierów z obu fabryk.

W ramach nowych inwestycji GM zapowiadało, że do 2017 r. powierzchnia tyskiego zakładu wzrośnie o ok. 12 tys. m kw. Powstaną nowe działy - m.in. obróbki mechanicznej bloków silnika i wałów korbowych. W fabryce wymienione zostaną praktycznie wszystkie urządzenia - staną nowe linie produkcyjne, powstaną też stanowiska do nowoczesnego sprawdzania wyprodukowanych silników - poprzez tzw. zimne testy.

Firma General Motors Poland rozpoczęła działalność produkcyjną w 1994 r., kiedy uruchomiono w Warszawie montaż astry, a następnie - od 1998 r. - vectry. Warszawska montownia zakończyła działalność w czerwcu 2000 r., kiedy głównym ośrodkiem produkcyjnym General Motors w Polsce stała się otwarta w październiku 1998 r. fabryka w Gliwicach. To jeden z najnowocześniejszych zakładów koncernu na świecie. Zajmuje 74 ha, z czego 14,5 ha to budynki.

GM zainwestował w Opel Polska (obecnie General Motors Manufacturing Poland) ok. 1 mld euro, a pierwszym produkowanym tu modelem była astra classic. Od listopada 2009 r. w Gliwicach powstaje astra IV w wersji pięciodrzwiowej, a od października 2011 r. również trzydrzwiowa astra GTC. Od 2012 r. wytwarzana jest astra IV w wersji sedan, a od lutego 2013 r. kabriolet cascada.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom. 

Przejazdy kolejowe powinny być monitorowane, a wszyscy kierowcy popełniający wykroczenia karani

Poprawienie bezpieczeństwa na przejazdach drogowo-kolejowych wymaga zainstalowania tam urządzeń monitorujących, dzięki którym kierowcy popełniający wykroczenia byliby automatycznie karani - przekazał prezes Urzędu Transportu Kolejowego Ignacy Góra.