Inwestycja w stadion - za ponad 400 mln zł do 2040 r.

fot: Krystian Krawczyk

O budowie stadionu w Chorzowie radni poprzedniej kadencji zdecydowali wiosną 2023 r.

fot: Krystian Krawczyk

Inwestycja w budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie jest przewidziana na lata 2025-40, a jej łączny koszt zakładany jest na 408 mln zł - wynika z projektu wieloletniej prognozy finansowej miasta, który ma być wraz z budżetem na 2025 r. głosowany 17 grudnia.

Na przyszły rok w niespełna miliardowym budżecie Chorzowa, który liczy ok. 100 tys. mieszkańców, zaplanowano na ten cel 36,2 mln zł. Jak powiedział  prezydent miasta Szymon Michałek, o ile budżet zostanie przyjęty, na przyszły rok planowane jest zamówienie rozbiórki istniejącego obiektu oraz zamówienie nowego projektu stadionu. Sam obiekt ma być większy, niż wcześniej planowano: 22 tys. miejsc, zamiast 16 tys.

- Musi być nowy projekt, ponieważ stary projekt jest już nieaktualny. Mój poprzednik w 2023 r.  poprosił o wycofanie pozwolenia na budowę. Teraz jesteśmy w sytuacji braku pozwolenia na budowę, ze względu na brak jakichkolwiek działań - zastrzegł Michałek.

- Mam nadzieję, że wydamy (na rozbiórkę i projekt) kwotę dużo niższą, niż założono w budżecie, co nam pomoże na jakieś dodatkowe posunięcia pod kątem budowy stadionu. Czyli jeśli 36 mln zł będzie zbyt dużą kwotą, żeby wyburzyć trybunę i pozyskać nowy projekt, przeznaczymy końcówkę tych pieniędzy na budowę - uściślił prezydent.

Wyjaśnił, że wobec braku dotacji z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, stadion będzie finansowany z budżetu miasta, chyba że uda się zdobyć inne zewnętrzne środki. Potwierdził, że dopuszcza pod tym kątem emisję obligacji miejskich, choć zastrzegł, że ich ew. wartość będzie zależała od osiąganych przez miasto wskaźników finansowych.

Michałek zobrazował też, że na terenie kompleksu przy ul. Cichej rozbiórce będą podlegały trybuny na wałach ziemnych i trybuna główna. Miasto chce utrzymać obiekt treningowy, co będzie w głównej mierze zależało od tego, czy nowy obiekt będzie mógł powstać w miejscu dotychczasowego, czy też będzie musiał zostać względem niego przesunięty lub obrócony.

Prezydent Chorzowa wygrał kwietniowe wybory samorządowe w pierwszej turze, zastępując Andrzeja Kotalę (KO). Przez kilkanaście lat pracował w działach finansowych korporacji. Rozpoznawalność przyniosła mu działalność w środowisku kibiców Ruchu Chorzów, m.in. w 2015 r. założył sektor rodzinny. Stadionową inwestycję uczynił podstawą swej kampanii wyborczej.

O budowie nowego stadionu w Chorzowie tamtejsi radni poprzedniej kadencji zdecydowali wiosną 2023 r. Koszt był szacowany na ok. 261 mln. Samorząd chciał wziąć kredyt w wysokości 109 mln. Budowa miała trwać trzy lata, potem przez 15 lat (od 2027 r.) kredyt miał być spłacany.

W październiku ub. roku wniosek odpowiedzialnej za budowę nowego stadionu miejskiej spółki ADM Serwis o 104 mln zł dofinansowania został - jak informowano - wstępnie pozytywnie zaopiniowany w ramach rządowego Programu Inwestycji o Szczególnym Znaczeniu dla Sportu.

Tymczasem po wyborach parlamentarnych i zmianie władz minister sportu i turystyki Sławomir Nitras wielokrotnie zapowiadał, że resort nie będzie finansował budowy stadionów służących sportowi komercyjnemu. Na początku grudnia br. miasto zostało formalnie poinformowane przez MSiT, że jego wniosek nie został uwzględniony.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.