Innowacyjne systemy radiowe podnoszą poziom bezpieczeństwa pracy i są pomocne przy nadzorowaniu procesów technologicznych

fot: Jarosław Galusek/ARC

W nadzorowanie procesów technologicznych i logistycznych w kopalni Murcki-Staszic wprzęgnięto innowacyjne rozwiązania technologiczne oparte na transmisji radiowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnia Murcki-Staszic to kolejny zakład górniczy wdrażający innowacyjne rozwiązania technologiczne oparte na transmisji radiowej. Służą przede wszystkim poprawie stanu bezpieczeństwa załogi, ale także nadzorowaniu procesów technologicznych i logistycznych.

Biuro nadsztygara ds. teletechniki i automatyki oraz gazometrii w kopalni Murcki-Staszic. Na ekranie komputera widać jak na dłoni aktualną sytuację w podziemnym wyrobisku. Charakterystyczne są drobne, przemieszczające się punkty.

– To nasi pracownicy. Każdy z nich ma przyporządkowany tag, czyli transponder. W ten sposób system lokalizuje górnika w podziemnym wyrobisku. 

Unikalny numer
Gdy w zagrożonym rejonie zostanie przekroczona liczba pracowników, którzy mogą jednocześnie w nim przebywać, nastąpi automatyczne wyłączenie kombajnu i natychmiast zareaguje na to dyspozytor ruchu i dyspozytor tąpań, bacznie śledzący wszystko, co dzieje się na dole – opowiada Dariusz Pieczara, nadsztygar do spraw teletechniki i automatyki oraz gazometrii w kopalni Murcki-Staszic.

Zastosowana w kopalni Murcki-Staszic bezprzewodowa technologia RFID (Radio Frequency Identification) rozpoznaje obiekty oznakowane mikroskopijnym mikroprocesorem. Do najważniejszych jej atutów należą: automatyczne pozyskiwanie danych bez konieczności wykonywania jakiejkolwiek akcji przez użytkowników systemu oraz obsługujących jego działania, a także rozpoznawanie nawet do kilkuset osób lub obiektów jednocześnie. W pamięci układu elektronicznego zapisany jest unikalny numer, który jednoznacznie jest przyporządkowany do oznakowanej rzeczy, miejsca lub osoby. Murcki-Staszic jest pierwszym zakładem wdrażającym ten system w ramach Polskiej Grupy Górniczej. Potrzeba jego zastosowania wynikła ze skali zagrożenia tąpaniami, która uwidoczniła się w trakcie eksploatacji ściany 3bs. Chodziło o podjęcie działań zwiększających bezpieczeństwo pracowników.

Za pomocą zabudowanych na dole odbiorników tzw. węzłów radiowych górnicy są widoczni w systemie dyspozytorskim. Zwiększa to poczucie bezpieczeństwa, bowiem w przypadku wystąpienia ewentualnych zagrożeń od razu wiadomo, w której strefie pracownik się znajduje.

– Każdy pracownik pobiera transponder, podając imię, nazwisko i numer znaczka, a wtedy numer urządzenia jest przypisywany do danej osoby. Pracownicy noszą go przy sobie. Po wyjeździe pracownik zdaje transponder. Posiadamy obecnie 200 takich urządzeń. Docelowo chcielibyśmy mieć nadajniki RFID dla każdego zatrudnionego pod ziemią. Każdy miałby taki tag zamontowany w lampie osobistej jemu przypisanej – wyjaśnia Dariusz Pieczara. 

Profilaktyka Covid-19
Ciekawostką będzie z pewnością fakt, że system znakomicie służy profilaktyce Covid-19. Rejestruje bowiem informację o tym, którzy pracownicy na danej zmianie pracowali razem w bliskiej odległości. W sytuacji, gdyby okazało się, że u któregoś z nich zdiagnozowano zarażenie wirusem SARS-CoV-2, niemal natychmiast można sięgnąć do archiwalnych zapisów, by stwierdzić, kto potencjalnie mógłby zostać zarażony i odizolować takie osoby od reszty załogi.

Mało tego, urządzenia można wyposażyć dodatkowo w wersję „bezruch”. Ta z kolei informuje dyspozytora na powierzchni o tym, że dany pracownik od jakiegoś czasu pozostaje nieruchomy i w związku z tym istnieje obawa, że może dziać się z nim coś złego. Naturalnie precyzja wskazania lokalizacji pracowników zależy od ilości urządzeń zamontowanych w wyrobisku. W strefach szczególnego zagrożenia tąpaniami montowane są co 20 m, a to pozwala zlokalizować pracownika z dokładnością nawet do 2 m.

Oczywiście system RFID działa w obie strony. A to oznacza, że pracownik ma możliwość zgłoszenia zagrożenia, jeśli takowe zaobserwuje. Jego informacja od razu wyświetli się na stanowisku dyspozytorskim. Warto dodać, że tagi, czyli transpondery, umieszcza się już w katowickiej kopalni w układach transportu. Dzięki temu można śledzić ruch kolejek i usprawniać logistykę. Innowacyjne systemy radiowe sprzyjają zatem nie tylko podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa pracy, ale też pomocne są przy nadzorowaniu procesów technologicznych. W nowoczesnym górnictwie stają się urządzeniami wręcz niezbędnymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.