Inicjatywa: szczyt klimatyczny na Stadionie Narodowym?

1324049459 korolec wiceminister gosp mg gov pl

fot: mg.gov.pl

- Przed nami w tym roku posiedzenie rady środowiskowej, które będzie okazją do podsumowania działań związanych z realizacją naszych priorytetów środowiskowych w czasie prezydencji - powiedział minister środowiska Marcin Korolec

fot: mg.gov.pl

- Chcemy, by przyszłoroczny szczyt klimatyczny ONZ w Warszawie był w dużej mierze zorganizowany na Stadionie Narodowym - powiedział w piątek (30 listopada) minister środowiska Marcin Korolec. Oficjalna decyzja przyznająca prawo organizacji spotkania zapadnie 7 grudnia w Dausze.

Polska ma być gospodarzem kolejnego szczytu klimatycznego ONZ na przełomie listopada i grudnia 2013 roku. Jak mówiła wiceminister środowiska Beata Jaczewska, Polska - jako jedyny kraj z tzw. grupy wschodnioeuropejskiej, której przypadał przywilej organizacji szczytu w 2013 roku - zgłosił swoją kandydaturę.

Minister Korolec na konferencji prasowej powiedział, że gotowość Polski do organizacji szczytu "została ciepło przyjęta" na trwającym obecnie szczycie w Dausze. Dodał, że jest także optymistą co do formalnej decyzji, którą ONZ podejmie 7 grudnia.

Poinformował, że delegacja z Sekretariatu Konwencji Klimatycznej ONZ odwiedziła Polskę mniej więcej miesiąc temu i pozytywnie oceniła Stadion Narodowy - jako miejsce organizacji szczytu.

Korolec ocenił, że trwająca konferencja w Katarze jest bardzo ważna, ponieważ podczas niej prawdopodobnie zostanie przedłużony okres obowiązywania Protokołu z Kioto do 2020 r. (tzw. pierwszy okres rozliczeniowy kończy się w bieżącym roku).

- Jestem optymistą i myślę, że ten protokół zostanie przedłużony - zaznaczył szef resortu środowiska.

- To przedłużenie rozumiem jako inwestycję UE (która zadeklarowała udział w drugim okresie rozliczeniowym Protokołu z Kioto) w ten cały proces rozmów klimatycznych. Inwestycję, która ma na celu rozpoczęcie prawdziwych globalnych negocjacji, które mają się zakończyć w 2015, aby nowe globalne porozumienie (klimatyczne) obowiązywało od 2020 roku - dodał.

Korolec odniósł się także do "wyróżnienia", jakie Polska otrzymała w Dausze od organizacji ekologicznych. Chodzi o anty-nagrodę klimatyczną, tzw. Skamielinę Dnia. Jak zaznaczają ekolodzy, jest ona przyznawana państwom, które blokują postęp negocjacji dotyczących klimatu.

- To jest dosyć ciekawe, że Polska otrzymała to "wyróżnienie" jako państwo, które zredukowało na podstawie Protokołu z Kioto emisję CO2 o 30 procent przy wymaganych 6 proc. - powiedział.

Jak dodał, "nagroda" przyznana Polsce "jest tryumfem ideologii nad zdrowym rozsądkiem i pewnym niezrozumieniem sytuacji".

Przypomniał, że laureatem tej "nagrody" była wcześniej także Komisja Europejska.

- Pogratuluję pani komisarz, że jesteśmy w dobrym gronie - dodał minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.