1 z 16
fot: Human Rights Watch hrw.org
- Ziemia niczego nie rodzi. Mamy dachy nad głową, ale nie mamy jedzenia - mówi 27-letni przesiedleniec, który w nowym miejscu zamieszkania wyrabia cegły w zamian za paczki żywnościowe od Rio Tinto
fot: Human Rights Watch hrw.org
2 z 16
fot: Human Rights Watch hrw.org
Zos i jej sąsiedzi uprawiają warzywa na naturalnie nawadnianych brzegu rzeki Revuboe. Nie chcą przenieść się do Mwaladzi, gdzie nie ma rzeki.
fot: Human Rights Watch hrw.org
3 z 16
fot: Human Rights Watch hrw.org
Węgolwy tor kolejowy kompanii Vale, który w 2012 r. blokowało pół tysiąca tubylców w proteście przeciwko przesiedleniom.
fot: Human Rights Watch hrw.org
4 z 16
fot: Human Rights Watch hrw.org
Kobiety w Mwaladzi żalą się, że na suchych poletkach nie urosną żadne zboża. Po przesiedleniu ich los zależy od programów pomocy żywnościowej.
fot: Human Rights Watch hrw.org
5 z 16
fot: Human Rights Watch hrw.org
Nad rzeką Revuboe ludzie nawykli do kąpieli, prania ubrań i mają pod dostatkiem wody. Nie potrafią wyobrazić sobie, że w Mwaladzi, dokąd pójdą, woda będzie im dostarczana w blaszanych pojemnikach.
fot: Human Rights Watch hrw.org
6 z 16
fot: Human Rights Watch hrw.org
27-letni robotnik po przesiedleniu do Mwaladzi wyrabia cegły w zamian za paczki żywnościowe od koncernu
fot: Human Rights Watch hrw.org