Hindusi chcą wybudować kopalnię w Orzeszu
fot: ARC
Zdaniem Jerzego Markowskiego, byłego wiceministra gospodarki, należy skorzystać z hinduskiej oferty
fot: ARC
Indyjska grupa kapitałowa Emami chce wybudować na Śląsku nową kopalnię. Inwestycja ma być warta ponad 350 mln euro – o planach Hindusów poinformowała TVP.
Inwestorzy wybrali Orzesze jako miejsce gdzie powstanie nowa kopalnia. Szacuje się, że dzięki inwestycji powstanie około trzech tysięcy miejsc pracy oraz, że pojawi się szansa na kontrakty dla wielu firm okołogórniczych.
Budowa nowego zakłady górniczego pochłonie około 350 milionów euro. Zdaniem Jerzego Markowskiego,byłego wiceministra gospodarki, który odpowiadał za sprawy górnictwa, są to środki, o których polskie spółki górnicze mogą tylko pomarzyć. Minister, który zaprosił hinduskich biznesmenów do Polski uważa, że należy skorzystać z finansów, którymi dysponują szefowie Emami.
Początkowo Hindusi chcieli zainwestować w pokłady KWK „Budryk” w Ornontowicach. Analizowano także reanimację zlikwidowanej pod koniec ubiegłego stulecia kopalni „Żory”. Ostatecznie inwestorzy zaplanowali budowę nowego zakładu górniczego w Orzeszu. Jeśli kopalnia powstanie Emami zapewni sobie dostawy węgla nawet na 30 lat. Nowy zakład ma rozpocząć wydobycie za około 7 lat.
Powstanie kopalni jest konsekwencją wielkiego zapotrzebowania w Indiach na węgiel koksujący niezbędny do produkcji stali. W najbliższym czasie Indie chcą znacznie zwiekszyć jej wytwarzanie. Obecna produkcja to około 60 mln ton stali rocznie. Polskie złoża pod tym kątem są niezwykle atrakcyjne dla Hindusów.
Indie od lat są węglowym mocarstwem. Są trzecim producentem "czarnego złota" na świecie po Chinach i Stanach Zjednoczonych. Wydobycie w 2009 roku wyniosło ponad pół miliarda ton.