Hanysy i Gorole łączcie się w uśmiechu!
Będą stare dowcipy i nowe, sięgnę po fraszki i złote myśli, spróbuję wraz z Państwem znaleźć absurdy w otaczającym nas świecie i przypomnieć zabawne fakty z przeszłości.
A teraz już bez dalszych wstępów przystępuję do rzeczy, czyli inauguruję całkiem nową rubrykę rozrywkową. Jako że mamy właśnie Święto Kobiet, dlatego przede wszystkim Im poświęcę uwagę i mam nadzieję, że żadna nie pogniewa się, jeśli żart będzie nieco dosadniejszy albo trochę złośliwy. Bowiem motto tej rubryki brzmi następująco: „Dowcip nikogo nie omija i nikogo nie oszczędza, ale też nikogo nie obraża!”.
Zatem, parafrazując fraszkę nieocenionego Jana Izydora Sztaudyngera, śmiejcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny.