Halemba: Prokuratura zakończyła śledztwo

Halemba JAC

fot: Jacek Srokowski

Od czterech miesięcy do dwóch lat więzienia w zawieszeniu i grzywny dostało dziewięciu oskarżonych w sprawie katastrofy Halembie, którzy przyznali się do zarzutów i wnieśli o dobrowolne poddanie się karze

fot: Jacek Srokowski

Po półtorarocznym śledztwie Prokuratura Okręgowa w Gliwicach zakończyła śledztwo w sprawie katastrofy w kopalni Halemba, w której w listopadzie 2006 r. wskutek wybuchu metanu i pyłu węglowego zginęło 23 górników. Akt oskarżenia jeszcze w poniedziałek ma trafić do sądu.

Do tragedii w rudzkiej kopalni doszło 21 listopada 2006 r. podczas likwidowania ściany wydobywczej 1030 m pod ziemią. Z powodu zaniechania - na podstawie fałszywych odczytów - profilaktyki przeciw zagrożeniom naturalnym, po zapaleniu i wybuchu metanu w wyrobisku wybuchł pył węglowy, czyniąc największe spustoszenie i zabijając większość ofiar tragedii.

Jak poinformował PAP prokurator Michał Szułczyński z gliwickiej prokuratury, oskarżeniem w głównym wątku śledztwa objętych zostało 27 osób. W związku ze sprawą w areszcie przebywają dotąd dwie z nich – b. dyrektor Halemby Kazimierz D. oraz główny inżynier wentylacji kopalni i kierownik jej działu wentylacji Marek Z.

Obaj aresztowani odpowiedzą m.in. za sprowadzenie katastrofy, która skutkowała śmiercią górników, za co grozi do 12 lat więzienia. Jak ustaliły prokuratura i nadzór górniczy, kierujący kopalnią przyzwalali w niej na łamanie przepisów i zasad sztuki górniczej.

Zarzuty stawiane pozostałym oskarżonym dotyczą m.in. narażenia górników na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu oraz niedopełnienia przepisów bezpieczeństwa i fałszowania dokumentów. O te przestępstwa podejrzani są zarówno pracownicy Halemby, jak i firmy Mard, która na zlecenie kopalni wykonywała prace pod ziemią.

Według informacji Szułczyńskiego, akt oskarżenia liczy ponad 200 stron. Jako że wielu oskarżonych już w toku śledztwa wniosło o dobrowolne poddanie się karze, prokuratura zgodnie z obowiązującą procedurą musiała przygotować kopie aktu także na ich potrzeby. Łącznie powstało ok. 100 egzemplarzy dokumentu zawierającego ustalenia prokuratury po tragedii.

Najpoważniejsze związane z nią przestępstwa ciążą na głównym inżynierze wentylacji i kierowniku działu wentylacji w Halembie Marku Z. Według prokuratury to pracownicy ds. wentylacji odpowiadają za to, że pył węglowy w kopalni nie był właściwie neutralizowany pyłem kamiennym, a w sytuacjach przekroczeń dopuszczalnych stężeń metanu nie wycofywano załogi.

Najważniejszym w hierarchii górniczej oskarżonym w tej sprawie jest Kazimierz D. Według śledczych w listopadzie 2006 r. D. wiedział o przekroczonych dopuszczalnych stężeniach metanu w kopalni, tolerował też brak profilaktyki w zakresie zwalczania zagrożenia wybuchem pyłu węglowego i zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Mimo to zlekceważył alarmujące dane i nie nakazał przerwania prac, skutkiem czego była śmierć górników.

Szefowi Mardu Marianowi D. prokuratura zarzuciła niedopełnienie obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia górników w okresie poprzedzającym tragedię, za co grozić mu będzie do 8 lat więzienia. W innym wątku sprawy Marian D. odpowiada już przed sądem za poświadczenie nieprawdy w dokumentach przy przetargu na likwidację ściany wydobywczej.

W pobocznych wątkach postępowania zapadły już dwa wyroki. Pod koniec marca na dziewięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę sąd w Rudzie Śląskiej skazał Ewę K. z firmy Góreks, oskarżoną o poświadczenie nieprawdy w dokumentach przy przetargu na prace likwidacyjne 1030 metrów pod ziemią.

Kobieta już w czasie śledztwa przyznała się do winy i poprosiła o wymierzenie kary bez procesu. W tym samym wątku oskarżony jest szef firmy Mard Marian D. Jego proces rozpoczął się 9 maja.

12 marca katowicki sąd skazał na rok więzienia w zawieszeniu byłego nadsztygara z Halemby Franciszka S. za składanie fałszywych zeznań w śledztwie. Także on wniósł o wymierzenie mu kary bez procesu. Franciszek S. usłyszał też zarzuty w głównym wątku śledztwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mariusz Zielonka: Wzrost napędzały zbrojeniówka, energetyka i górnictwo

PKB w II kwartale 2026 przyspieszył do 3,8 proc. r/r, z 3,5 proc. przed trzema miesiącami. Jednocześnie wzrost w I kwartale został zrewidowany w górę z pierwotnych 3,4 proc. Nasza prognoza PKB na II kwartał trafiła dokładnie w punkt. Ten kwartał był wyjątkowo zmienny, a przyspieszenie PKB odzwierciedla kilka nakładających się na siebie fal, które przechodziły przez gospodarkę w kwietniu, maju i czerwcu - mówi Mariusz Zielonka, główny ekonomista Lewiatana.

Boom w usługach kreatywnych i transporcie. Dane GUS o produkcji usług w maju 2026

W maju 2026 r. produkcja usług w Polsce wzrosła o 6,9% rok do roku, przyspieszając względem kwietnia, a po wyeliminowaniu czynników sezonowych dynamika sięgnęła 7,2% r/r – wynika z danych wstępnych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Rozwój zawodowy i podniesienie kwalifikacji. Katowice mają środki na ten cel

Katowice pozyskały blisko 900 tys. zł dofinansowania na realizację projektu „Postaw na rozwój – podnieś kwalifikacje (II)” w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027. Całkowita wartość projektu to ponad 1 mln zł. Dzięki temu wsparciu osoby zatrudnione w Katowicach będą mogły w 2027 r. zdobyć nowe umiejętności i zwiększyć swoje szanse na rynku pracy.

Czternasta emerytura już niebawem. Sprawdź czy ją dostaniesz

We wrześniu Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpocznie wypłatę czternastych emerytur. Pełna kwota dodatkowego świadczenia wyniesie w tym roku 1978,49 zł brutto, czyli tyle, ile minimalna emerytura. Seniorzy nie muszą składać żadnych wniosków. ZUS wypłaci czternastkę automatycznie razem z emeryturą lub rentą.