Guz: Trzeba przedłożyć projekt uwzględniający uwagi prezydenta
- Dobrze się stało, że ta ustawa nie wchodzi w życie; brak było wyliczenia rekompensat dla tych, którzy stracą prawo do pomostówek, brak możliwości przechodzenia na emeryturę osób wykonujących pracę w hałasie; źle że emerytury miały mieć charakter wygasający - powiedział PAP Guz.
Zdaniem Guza \"trzeba jak najszybciej przystąpić do rozpatrzenia uwag prezydenta, policzyć osoby uprawnione do emerytur, zobaczyć, jakie to są koszty\". \"Nikt tego nie zbadał\" - powiedział. Zaznaczył, że OPZZ \"nie ma wątpliwości, że te emerytury pomostowe powinny być zmienione\".
Jego zdaniem procedura wprowadzenia zmian do projektu i poddanie tego projektu procedurze legislacyjnej mogłoby nastąpić w I kwartale 2009 roku, a ustawa - jak powiedział - mogłaby obowiązywać z mocą wsteczną od 1 stycznia 2009.
Zaznaczył, że w parlamencie jest jeszcze projekt, złożony przez OPZZ, a wydłużający wypłatę pomostówek na dotychczasowych zasadach o dwa lata, do 2011 roku.
Według Guza, jeśli nawet Sejm odrzuci weto prezydenta i ustawa o emeryturach pomostowych wejdzie w życie, to OPZZ i tak złoży do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie jej zgodności z konstytucją.
Guz zapewnił też, że gdyby ustawa o emeryturach pomostowych weszła w życie, to grupa posłów związkowych złoży w parlamencie projekt jej nowelizacji. Zaznaczył, że będzie on zawierał klarowne przepisy, np. w kwestii rekompensat dla osób, które pracowały wiele lat w szczególnych warunkach a straciłyby prawo do wcześniejszej emerytury.
- Obecne rozwiązania uniemożliwiają wypłacenie rekompensaty. Zabrakło czasu, żeby opracować niezbędne do tego zasady i procedury - powiedział Guz.
Przewodniczący OPZZ dodał, że \"celem jego związku będzie opracowanie przepisów, zgodnie z którymi prawo do wcześniejszej emerytury będzie przysługiwało po przepracowaniu 40 lat, w tym 15 lat w szczególnych warunkach albo szczególnym charakterze\".
- Nie można uzależniać pomostówek od wieku pracownika, ponieważ po przepracowaniu określonej liczby lat w trudnych warunkach każdy się wyeksploatuje, niezależnie od tego czy ma 55 czy 60 lat - powiedział Guz. Wskazał przy tym na \"prace w hałasie, w porze nocnej czy w zapyleniu, które powinny być włączone do ustawy o emeryturach pomostowych\".
Szef OPZZ podkreślił, że \"osoby, które po około 40 latach pracy odejdą na emeryturę, to choćby miały pięćdziesiąt kilka lat zdążą odłożyć odpowiednią kwotę na swoją emeryturę. Będzie to ok. 600 tys. zł, więc i nikt nie będzie musiał do nich dopłacać\".
- Wierzę, że w najbliższych tygodniach uda się dojść do porozumienia w Komisji Trójstronnej i opracować nowe przepisy, które zadowolą wszystkich partnerów społecznych. Wszystkie strony muszą oczywiście pójść na kompromis - stwierdził Guz.