GUS: w grudniu zatrudnienie o 3,1 proc. wyższe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Największe obroty odnotowano na akcjach Pekao

fot: Andrzej Bęben/ARC

W grudniu 2016 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 3,1 proc. rdr., a przeciętne wynagrodzenie brutto wzrosło o 2,7 proc. rdr, do ponad 4,6 tys. zł - podał w środę GUS. Eksperci zwracają uwagę na rozczarowujący wzrost średnich wynagrodzeń. W grudniu 2016 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 3,1 proc. niż rok wcześniej i wyniosło 5 mln 798,9 tys. osób - podał w środę Główny Urząd Statystyczny. Urząd poinformował też, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto było wyższe o 2,7 proc. w stosunku do grudnia 2015 roku i wyniosło 4 tys. 635,77 zł.

Ekonomiści, z którymi rozmawiała PAP szacowali, że w grudniu wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wzrosną o 3,8 proc.

Eksperci PKO BP zauważyli, że "rozczarowanie dynamiką płac w końcu roku mogło mieć związek wysoką zmiennością dynamiki na przełomie roku (wypłaty premii).

Ich zdaniem w 2017 r. płace wzrosną o 5,7 proc. "Źródłem presji płacowej stać się mogą zmiany w polityce migracyjnej UE umożliwiające bezwizowy wjazd dla obywateli Ukrainy. Odpływ ukraińskich pracowników z Polski znacząco zwiększyłby presję na wzrost wynagrodzeń" - napisali w komentarzu.

Podobnie ocenili dane GUS eksperci BZ WBK, którzy napisali, że "wzrost płac mocno rozczarował", zwalniając do 2,7 proc. rdr, czyli najniższego poziomu od połowy 2015 r. "Sytuacja, w której pomimo wciąż silnego popytu na pracę, rosnącej liczby wakatów i pogłębiającego się niedoboru siły roboczej, wzrost wynagrodzeń zwalnia zamiast przyśpieszać wydaje się dość zadziwiająca. Nie można wykluczyć, że niski wzrost płac w grudniu wynikał częściowo z czynników jednorazowych (np. przesunięcia wypłat premii w górnictwie); być może bardziej szczegółowe dane (25 stycznia) rzucą nieco więcej światła na tą kwestię" - zaznaczyli.

Analitycy Pekao "winą" za obniżenie grudniowej dynamiki płac także obarczyli zawieszenie premii w górnictwie. "Naszym zdaniem spowolnienie wzrostu płac w grudniu związane jest głównie z pogłębieniem się dynamiki spadkowej w sektorze górniczym w konsekwencji ograniczeń w wypłatach premii w największych spółkach górniczych" - przekonują.

Także eksperci Raiffeisen Bank Polska piszą w komentarzu o "lekkim rozczarowaniu". "Zatrudnienie utrzymało dynamikę na poziomie 3,1 proc. rdr, wzrost wynagrodzeń spowolnił jednak do 2,7 proc. rdr wobec 4,0 proc. rdr w listopadzie. Dodając do tego osłabienie siły nabywczej płac przez powrót inflacji, realny wzrost wynagrodzeń był na poziomie zaledwie 1,9 proc. rdr. Oceniamy, że obserwowane od kilku miesięcy spowolnienie tempa wzrostu wynagrodzeń jest głównie wynikiem niższego w II połowie 2016 wzrostu gospodarczego" - zaznaczyli.

W kolejnych miesiącach nie oczekują "dalszego obniżania dynamiki płac". "Wzrost gospodarczy powinien bowiem stopniowo przyspieszać a w wielu branżach gospodarki utrzymuje się niedobór pracowników. Nominalna dynamika wynagrodzeń może wręcz lekko przyspieszać a spowolnienie dotyczyć może raczej wzrostu płac w kategoriach realnych" - przewidują.

Zdaniem Krzysztofa Inglota z Work Service, agencji pracy, dane z końca roku potwierdzają, że w Polsce wzrasta popyt na pracowników, ale wyraźniejszy wzrost płac jest jeszcze przed nami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.