Wszystko z powodu opóźnienia w budowie nowych bloków w elektrowniach, które powinny zastępować stare – stopniowo zamykane. Tymczasem warunki realizacji inwestycji energetycznych rozbijają się o problemy biurokratyczne – brak planów zagospodarowania przestrzennego czy kłopotliwe procedury związane z przygotowaniem analiz oddziaływania na środowisko. Mówił o tym Paweł Smoleń, szef Vattenfall Heat Poland.
Państwowe holdingi w najbliższych latach zakończą budowę tylko dwóch bloków – w Bełchatowie i Łagiszy – w sumie o mocy 1,3 tys. megawatów. Nawet jeśli nowe elektrownie wybudują zagraniczne koncerny – RWE (800 MW), Vattenfall (480 MW), Electrabel (800 MW), to i tak będą problemy z zaopatrzeniem.
To dlatego, że zapotrzebowanie stale rośnie, a dostępne moce w elektrowniach maleją.Z danych wynika, że polskie elektrownie mają w sumie 34 tys. megawatów mocy, ale w praktyce jest ona o 6,4 tys. MW niższa. A poziom rezerw zmienia się – jeśli gwałtownie wzrasta w kraju zużycie i elektrownie mają ograniczone moce, spada okresowo nawet do 3 proc.
Problemy mogą być już tego lata. Grzegorz Górski z Electrabel Polska, do której należy połaniecka elektrownia, uważa, że wystarczą trzy tygodnie wysokiej temperatury i susza, a będziemy mieć kłopoty z dostawami energii.
WIG20 przebił historyczne maksimum
Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.