Wszystko z powodu opóźnienia w budowie nowych bloków w elektrowniach, które powinny zastępować stare – stopniowo zamykane. Tymczasem warunki realizacji inwestycji energetycznych rozbijają się o problemy biurokratyczne – brak planów zagospodarowania przestrzennego czy kłopotliwe procedury związane z przygotowaniem analiz oddziaływania na środowisko. Mówił o tym Paweł Smoleń, szef Vattenfall Heat Poland.
Państwowe holdingi w najbliższych latach zakończą budowę tylko dwóch bloków – w Bełchatowie i Łagiszy – w sumie o mocy 1,3 tys. megawatów. Nawet jeśli nowe elektrownie wybudują zagraniczne koncerny – RWE (800 MW), Vattenfall (480 MW), Electrabel (800 MW), to i tak będą problemy z zaopatrzeniem.
To dlatego, że zapotrzebowanie stale rośnie, a dostępne moce w elektrowniach maleją.Z danych wynika, że polskie elektrownie mają w sumie 34 tys. megawatów mocy, ale w praktyce jest ona o 6,4 tys. MW niższa. A poziom rezerw zmienia się – jeśli gwałtownie wzrasta w kraju zużycie i elektrownie mają ograniczone moce, spada okresowo nawet do 3 proc.
Problemy mogą być już tego lata. Grzegorz Górski z Electrabel Polska, do której należy połaniecka elektrownia, uważa, że wystarczą trzy tygodnie wysokiej temperatury i susza, a będziemy mieć kłopoty z dostawami energii.
Zatrudnienie w tym przemyśle spadło o niemal 4 proc. w I kwartale
O niemal 4 proc. spadło zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym i wyniosło 193,3 tys. etatów na koniec I kwartału 2026 r. - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Jednocześnie produkcja sprzedana sektora nieznacznie, bo o 0,5 proc., wzrosła do niemal 58 mld zł.