Gra nie była finezyjna, ale liczą się punkty
fot: Wiertpol Katowice
Łukasz Michalski wykorzystał rzut karny i zapewnił Wiertpolowi 3 punkty
fot: Wiertpol Katowice
Na boisku Rapid w Katowicach zmierzyły się drużyny aktualnego mistrza ligi Wiertpolu Katowice z KWK Mysłowice-Wesoła.
Jak można się było spodziewać w pierwszym meczu sezonu gra nie była zbyt finezyjna, ale optyczną przewagę osiagneła drużyna Wiertpolu, czego konsekwencją był wywalczony rzut karny, niestety niewykorzystany przez Adriana Grosza.
Potem na boisku wiało nudą aż do początku drugiej połowy, gdy po raz kolejny sędzia wskazał na „wapno”, po zagraniu ręką obrońcy gości. Tym razem król strzelców ubiegłej edycji rozgrywek - Łukasz Michalski - nie pomylił się z 11 metrów, ustalając wynik spotkania na 1:0 dla Wiertpolu.